Na tacę damy... kartą płatniczą?

/ pixabay.com

Choć fizyczny pieniądz wciąż dominuje, to szybko rośnie liczba osób, które wolą płacić kartami, przelewami internetowymi, a nawet zbliżeniowo telefonem czy kodami generowanymi przez mobilny system BLIK- podaje "Rzeczpospolita". Kartą płacimy już listonoszom, policjantom i w toalecie. Wkrótce może damy nawet na tacę...

Zgodnie z ustaleniami "Rz" Totalizator Sportowy (TS) zakończył właśnie wdrażanie terminali w ponad 870 kolekturach. Od teraz każdy nowy punkt ma akceptować taką formą płatności.

- A kartą za gry Lotto płacić można już w ponad 450 punktach naszych partnerów, m.in. salonikach InMedio czy 1minute, na stacjach BP czy w sklepach Carrefour - wylicza cytowana przez gazetę rzeczniczka TS Aida Bella.

Jak pisze "Rz", pilotaż tej formy płatności w 40 kolekturach przyniósł zaskakujące wyniki. Testy, w których klienci kartami zapłacili ponad 70 tys. razy, wykazały, że kupowali zdecydowanie więcej niż zazwyczaj.

Na podobny ruch postawiły też Przewozy Regionalne (PR) - pisze "Rzeczpospolita". Kolejowa spółka, która jest właścicielem marki Polregio, podpisała tydzień temu umowę na wdrożenie terminali w swoich pociągach. Krzysztof Zgorzelski, prezes PR, podkreśla, że możliwość płacenia kartą za bilety kupione u konduktora to rozwiązanie, na które pasażerowie czekali od lat.

Jak zaznacza gazeta, takie urządzenia stały się już powszechne i zaczynają się pojawiać nawet w warzywniakach. Trafiły w ręce listonoszy i kurierów czy policjantów, u których w ten sposób od paru dni można opłacić mandat. Ostatnio wyposażone w nie również toalety publiczne na dworcach w Warszawie, Krakowie czy w Poznaniu.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl