Skarb z katedry na wystawie w Bydgoszczy

Przed kilkoma tygodniami pod posadzką prezbiterium katedry świętych Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy znaleziono monety i biżuterię. Wkrótce będzie je można obejrzeć na wystawie w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego. Skarb decyzją wojewódzkiego konserwatora zabytków został przekazany muzeum w depozyt.

Skarb został znaleziony 2 stycznia w trakcie prac archeologicznych poprzedzających wymianę posadzki prezbiterium katedry. Znajdował się na niewielkiej głębokości. Prawdopodobnie był umieszczony w drewnianej skrzyni, o czym świadczą fragmenty okucia i bardzo drobne fragmenty drewna.

Na wystawie zaprezentowany zostanie cały skarb, łącznie prawie 800 przedmiotów. Naszym zamysłem od początku było, aby jak najszybciej skarb pokazać w takiej postaci, w jakiej został wydobyty, a tylko na kilkunastu zabytkach ukazać zakres prac nie restauracyjnych, ale prac konserwatorskich, zachowawczych. Wykonywane to jest nowoczesnymi metodami, np. czyszczarką laserową usuwane są warstwy korozji i zanieczyszczeń. 

– powiedział dyrektor muzeum dr hab. Michał F. Woźniak.

Dyrektor zaznaczył, że niektóre monety złote zachowały się w stanie idealnym ze względu na wysoką zawartość kruszcu. W nieco gorszym stanie jest biżuteria, do której produkcji dodawano miedź, co spowodowało pewne procesy korozyjne. Muzeum przeprowadzi niezbędne prace konserwatorskie oraz konieczne badania. 

Każdy skarb rozbudza wyobraźnię. Zobaczyłem go i byłem pod wrażeniem. To radość, ale też pewne zobowiązanie. Jestem przekonany, że katedra kryje jeszcze wiele tajemnic. Zresztą już po odnalezionym skarbie odkrytych zostało sześć krypt. 

 

– podkreślił proboszcz parafii katedralnej ks. prałat Stanisław Kotowski.

Muzealny numizmatyk, kustosz Jarosław Kozłowski poinformował, że skarb składa się z prawie 800 elementów, w tym ponad 480 monet.

Najstarszą monetą jest dukat miasta Hamburga z datą 1497 r., a najmłodszymi – dukaty z 1652 r. Stąd przypuszczenie, że skarb został ukryty przed szwedzkim najeźdźcą. Większość monet stanowią monety Zjednoczonej Prowincji Niderlandzkiej, ale są też monety austriackie, niemieckie, duńskie i angielskie. Skarb zawiera też biżuterię, w tym ozdoby o ażurowej konstrukcji, które naszywano na kapelusze lub tworzono z nich ogniwa łańcuchów. Są również guzy do żupanów i kontuszy, pierścionki emaliowane wysadzane kamieniami. 

– powiedział Kozłowski.

Kustosz zwrócił uwagę, że struktura skarbu zwłaszcza, zwłaszcza jeśli chodzi o monety, ale też niektóre ozdoby, podobna jest do zbioru znalezionego w 1935 r. w Koszycach. Jednak skarb koszycki zawierał prawie 3 tysiące złotych monet.


 

Źródło: dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stoch wielkim mistrzem! "Mogę mu tylko pozazdrościć"

Magdalena Fularczyk-Kozłowska / by Cezary Piwowarski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Magdalena_Fularczyk.jpg

Wielka radość ze złota olimpijskiego Kamila Stocha w Pjongczangu miała miejsce nie tylko w wielu polskich domach, ale również w studiu TVP Sport. Jedna z obecnych polskich mistrzyń olimpijskich podkreśliła, że Stoch może być wzorem dla wielu sportowców, a ona sama może mu tylko pozazdrościć sukcesów.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska to mistrzyni olimpijska w wioślarstwie z Rio de Janeiro, a także brązowa medalistka z igrzysk w Londynie. Podczas zimowych igrzysk w Pjongczangu zasiadła w studiu TVP jako ekspert. Miała szczęście, bo Kamil Stoch zdobył złoty medal na dużej skoczni, a to była wielka chwila dla wszystkich Polaków. Przy tej okazji zdradziła co myśli sportowiec chwilę po zdobyciu olimpijskiego złota.

To jest po prostu wyczyn tak historyczny, że mogę tylko pozazdrościć. To co się dzieje w głowie sportowca w takiej chwili to nie do opisania. W takim momencie sportowiec chciałby chociaż chwilę zostać sam, żeby przyjąć do wiadomości, że zrobił to na co tyle lat pracował. 

- mówiła.

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii, więc w drugiej odsłonie skakał jako ostatni. Rywale Stocha oddali bardzo dobre skoki, więc skok po trzecie w karierze olimpijskie złoto musiał być perfekcyjny. Stoch wytrzymał presję, skoczył doskonale i wpadł w objęcia kolegów z reprezentacji, którzy razem z nim na zeskoku świętowali pierwszy medal dla Polski na tych igrzyskach. Jakie były elementy składowe tego wielkiego sukcesu?

Wola mistrza, charakter mistrza. Tym Kamil dziś wygrał. Radzi sobie z presją, jest doświadczonym zawodnikiem, który zna swoją wartość. Wszystko dziś zagrało, ale chyba ten pierwszy konkurs też miał znaczenie. Ta złość sportowa widoczna była w skokach i w zachowaniu.

- zauważyła Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl