8 lutego 1951 roku zamordowano mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”

Żołnierze 5 Wileńskiej Brygady AK. Stoją od lewej: ppor. Henryk Wieliczko „Lufa”, por. Marian Pluciński „Mścisław”, mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, wachm. Jerzy Lejkowski ,,Szpagat", por. Zdzisław Badocha „Żelazny”

Major kawalerii Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej, dowódca V Brygady Wileńskiej został aresztowany w 1948 roku w wyniku obławy UB. Komuniści wpadli na jego trop, gdy podczas przeszukania mieszkania Wandy Minkiewicz znaleziono kartkę pocztową z Poronina. Obławę przygotowywano w ścisłej tajemnicy. Miejscowe UB wiedziało tylko, że szuka się jakiegoś góralskiego rozbójnika. „Łupaszkę” aresztowano w Osielcu pod Jordanowem i natychmiast przewieziono do mokotowskiego więzienia w Warszawie.

Śledztwo połączone z torturami trwało ponad dwa lata. Szendzielarz nie zaprzeczał swojemu udziałowi w podziemiu antykomunistycznym. 23 października 1950 roku rozpoczął się proces byłych członków Okręgu Wileńskiego AK – ppłk. Antoniego Olechnowicza, kpt. Henryka Borowskiego ps. „Trzmiel”, mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”, ppor. Lucjana Minkiewicza ps. „Wiktor”, Lidii Lwow ps. „Lala”, Wandy Minkiewicz ps. „Danka”.
Wszyscy mężczyźni zostali skazani 2 listopada 1950 r. przez sędziego Mieczysława Widaja na wielokrotną karę śmierci. Mjr Szendzielarz dostał osiemnastokrotną karę śmierci.
Wyrok wykonano 8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie. Ciało zostało pochowane w tajemnicy w nieznanym przez lata miejscu. Szczątki „Łupaszki” zidentyfikowano w 2013 roku w wyniku ekshumacji przeprowadzonych przez IPN na tzw. Łączce na Wojskowych Powązkach. Żołnierz Niezłomny został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika, a w 2016 roku pochowano go z wojskowym ceremoniałem na Wojskowych Powązkach.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Prezydent Duda o bohaterstwie polskich żołnierzy: "Zdołali obronić Warszawę, Polskę, Europę przed czerwoną zarazą"

Prezydent Andrzej Duda / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Prezydent Andrzej Duda przemawiał podczas uroczystości wręczenia nominacji generalskich i odznaczeń państwowych na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego. W swoim przemówieniu odniósł się do 100-lecia odzyskania niepodległości, Bitwy Warszawskiej, ale także podziękował żołnierzom i ich rodzinom za wierną służbę dla Ojczyzny.

Odzyskanie niepodległości w 1918 roku to jedno z najważniejszych wydarzeń w naszej historii. Wydarzenie radosne, wspaniałe. Ten rok i dzisiejsze święto to rocznica wielkiego polskiego zwycięstwa, odzyskania niepodległości i zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej. Polscy żołnierze wykazali się niezwykłym bohaterstwem, przekraczającym ludzkie pojmowanie. Zdołali obronić Warszawę, Polskę i Europę przed komunistycznym zalewem, przed czerwoną zarazą.To wielki wkład polskiego żołnierza w historię świata i Europy. Polska istnieje, przetrwała i wróciła na mapę po drugiej wojnie światowej. Dziś dzięki odwadze i bohaterstwu polskich żołnierzy Polska rozwija się, bo oni stoją na straży naszego bezpieczeństwa.

- mówił prezydent Andrzej Duda.

Padły także słowa o niezwykle ważnej reformie polskiej armii. Prezydent przypomniał, że armia ma być nowoczesna, służyć Polsce i Polakom, ale także naszym sojusznikom.

- Służba, którą realizujecie dla Polski, to wielkie dzieło. To czas reform w polskiej armii, nowy system kierowania i dowodzenia, czas modernizacji. Chcemy by polska armia była większa, supernowocześnie wyposażona, w większym stopniu mogła zapewnić bezpieczeństwo nam w Polsce, ale mogła także nieść pokój i bezpieczeństwo w innych częściach świata w ramach zobowiązań sojuszniczych. Wykonujemy te zadania, za co dziękuję polskim żołnierzom - podkreślił.

Ważne słowa prezydenta padły także w kierunku rodzin żołnierzy. Rozłąka z najbliższymi, strach o ich bezpieczeństwo - takie uczucia towarzyszą żonom i dzieciom żołnierzy. Dziś usłyszeli oni podziękowania za swoją służbę dla Ojczyzny.

Służba wojskowa to nie jest łatwy chleb. To niebezpieczeństwo, wielka odpowiedzialność, długotrwała nieobecność w domu, jak wtedy kiedy żołnierz podejmuje wyzwanie uczestnictwa w misjach. Dziękuję za to najbliższym żołnierzy. Dziękuję, że razem z mężami, ojcami służą Rzeczypospolitej. Jestem za to wdzięczny wszystkim rodzinom polskich żołnierzy.

Prezydent Duda podkreślił także przyjaźń polsko-amerykańską oraz obustronną pomoc wymienionych armii. Przypomniał, że w Bitwie Warszawskiej walczyli - w liczbie siedemnastu - amerykańscy żołnierze i piloci z siódmej eskadry im. Tadeusza Kościuszki. Duda wyraził nadzieję, że współpraca polsko-amerykańska będzie trwać, a na polskiej ziemi nigdy nie zginie żaden amerykański żołnierz.

Niech żyje wolna, niepodległa Polska. Niech żyje Wojsko Polskie. Cześć i chwała bohaterom!

- zakończył prezydent Andrzej Duda.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl