Branża gotowa do uruchomienia usługi 5G NR

/ media.ericsson.pl, mat. pras.

Z najnowszych informacji wynika, że wszystkie urządzenia radiowe należące do gamy produktów Ericsson Radio System, które zostały dostarczone począwszy od 2015 roku, będą przygotowane - dzięki zdalnej aktualizacji oprogramowania - do obsługi standardu 5G New Radio (NR) . Rozwiązanie to umożliwia operatorom szybką i bezproblemową migrację do technologii 5G z wykorzystaniem istniejących pasm radiowych, a także pozwala na znaczne rozszerzenie zasięgu sieci 5G

Firma Ericsson ogłosiła dzisiaj, że wszystkie zainstalowane już przez nią urządzenia należące do gamy produktów Ericsson Radio System będą przygotowane do obsługi standardu 5G New Radio (NR). Uzyskanie takiej zdolności będzie możliwe dzięki zdalnej aktualizacji ich oprogramowania.
 
Informacja dotyczy ponad 150 różnych odmian urządzeń serii Ericsson Radio System, które działają w ponad 190 sieciach na całym świecie, i oznacza, że starsze wersje produktów gamy Ericsson Radio System dostarczane od roku 2015 mogą obsługiwać standard 5G NR. Gotowość do współpracy z sieciami 5G NR dotyczy również dostarczonych przez firmę Ericsson systemów typu „micro radio” oraz produktów Radio Dot System. Podsumowując - wszystkie produkty serii Ericsson Radio System są gotowe do uruchomienia usługi 5G NR.

- Od dawna oferujemy możliwość dostosowania naszych starszych produktów do najnowszych standardów, a oprogramowanie zostało zaprojektowane w taki sposób, by umożliwiać taką ewolucję. Dzięki temu nie ma konieczności demontażu i wymiany stosowanych dotychczas urządzeń. Inwestycje w produkty serii Ericsson Radio System poczynione przez operatorów po roku 2015 będą nadal służyć swoim właścicielom także po przejściu na standard 5G- mówi Fredrik Jejdling, wiceprezes firmy Ericsson ds. sieci biznesowych.


Operatorzy będą mieli możliwość uruchomienia sieci 4G i 5G w tym samym paśmie, przy wykorzystaniu tych samych urządzeń radiowych oraz tych samych pasm niskiej częstotliwości. Będą mogli również dzielić spektrum pomiędzy standard 4G i 5G, stosując pracujące równolegle nośniki w tym samym paśmie, a nawet wykorzystując funkcję tzw. „dynamicznego dzielenia spektrum”, umożliwiającą wzajemne nakładanie się nośników.

- Dzisiejszy komunikat oznacza, że będziemy w stanie sprawniej wdrażać usługę 5G, korzystając przy tym ze sprawdzonych w praktyce produktów serii Ericsson Radio System, a tym samym znacząco podnosząc długofalową opłacalność inwestycji w nasze aktywa sieciowe – tłumaczy Daniel Staub, dyrektor Grupy Mobilnej w Swisscom.

Według najnowszego Ericsson Mobility Report, łączny globalny przesył danych zwiększy się aż 8-krotnie. Prognozy przewidują też, że liczba abonentów sieci 5G osiągnie do końca roku 2023 poziom 1 miliarda. Wszystko to sprawia, że operatorzy muszą nieustannie zwiększać przepustowość sieci w wydajny kosztowo sposób, wprowadzając jednocześnie do swej oferty nowy standard 5G.
 
 

Źródło: niezalezna.pl, infowire.pl, media.ericsson.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Panika przed pierwszą turą wyborów. Brudna kampania w Wejherowie

urna wyborcza, zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Istna panika zapanowała w Wejherowie przed pierwszą turą wyborów. Rządzący miastem od 1998 r. prezydent Krzysztof Hildebrandt nie może być pewny zwycięstwa. Depcze mu po piętach kandydat Prawa i Sprawiedliwości Tomir Ponka, który na ostatniej prostej został jednak brutalnie zaatakowany przez konkurentów, gdy zaczął mówić o układach trawiących samorząd.

Od 20 lat na terenie Wejherowa i okolic Krzysztof Hildebrandt kontroluje niemal wszystko. Wytworzył również cały układ powiązań i biznesów. Wielu lokalnych przedsiębiorców to właśnie jemu zawdzięcza swój majątek. W mieście tym rządził niepodzielnie przez dwie dekady. W obecnych wyborach wyzwanie rzucił mu jednak młody polityk Prawa i Sprawiedliwości Tomir Ponka, głośno mówiąc o lokalnych układach. Te widać gołym okiem, gdy zbada się sprawę Przedsiębiorstwa Budownictwa Hydrotechnicznego i Melioracji. Ta firma jeszcze w 2003 r. była przedsiębiorstwem państwowym. Postanowiono jednak tak działać, aby uwłaszczyć się na majątku publicznym. A było się czym dzielić. W sumie do firmy należało kilkaset hektarów gruntów. W wyniku przekształceń w spółkę i innych zabiegów prawnych (oczywiście za aprobatą prezydenta) przedsiębiorstwo zostało przejęte przez spółkę Meritum, w której prezesem zarządu była… żona prezydenta Wejherowa Jolanta Hildebrandt, a w jego skład wchodził również inny lokalny polityk Kazimierz Okrój. Obecnie spółka Meritum znajduje się w likwidacji. Grunty zmieniają właścicieli. Ile jest podobnych biznesów? To mogłoby wyjść na jaw, gdyby w ratuszu w Wejherowie znalazł się nowy prezydent.

Zdaniem Tomira Ponki zmiana warty oznaczałaby przełamanie lokalnych układów. Jak na razie lokalni bonzowie nie zmierzają jednak ustępować, a już na pewno nie będzie to łatwa walka.

„W dniu 21 maja 2018 r., publicznie ogłosiłem chęć ubiegania się o urząd prezydenta Wejherowa. W dniu 9 lipca 2018 r. otrzymałem w jednej kopercie akt oskarżenia datowany na dzień 23 maja 2018 r. oraz wyrok nakazowy (wydany bez mojej obecności) datowany na dzień 4 lipca 2018 r. Sąd próbował orzec wobec mnie karę ograniczenia wolności na okres 1 roku i 4 miesięcy, prace społeczne oraz karę w wysokości 141 450,00 zł. Wyrok nakazowy dotyczył rzekomego zasypania rowu melioracyjnego na odcinku 35 m oraz rzekomego zniszczenia pasa drogowego na odcinku 110 m. Rzekome zniszczenia miały być dokonane na terenie miasta Reda wiele lat temu” – pisze na swoim profilu na Facebooku Tomir Panka.

Kandydat PiS podkreśla, że cała sprawa to stek bzdur i zarzuca konkurentom pomówienia oraz brudne chwyty. Konkurenci bowiem powtarzają, że polityk PiS ma wyrok. Tymczasem w reakcji na zaoczny wyrok wyznaczony został nowy termin sprawy. Sąd wyznaczył go na tydzień przed drugą turą.

„Sprawa przeciwko mnie ma charakter wybitnie polityczny, gdyby było inaczej, wytoczona zostałaby wiele lat temu, kiedy rzekome działania miały mieć miejsce, a nie w chwili, gdy ogłosiłem kandydowanie. Pikanterii dodaje fakt, że przedmiotowa sprawa kilkukrotnie była niewszczynana i umarzana z uwagi na brak zaistnienia czynów zabronionych” – napisał na Facebooku Ponka.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl