GROT-y u Terytorialsów w Morągu

/ CO MON

4. Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej jest pierwszą jednostką WOT, do której trafiły najnowocześniejsze, polskie karabinki GROT. W czwartek, 8 lutego w jednostce w Morągu zakończyło się szkolenie z użytkowania broni dla 70 instruktorów - informuje Ministerstwo Obrony Narodowej.

Pierwsza partia tysiąca karabinków GROT z zamówionych podczas kieleckich targów 53-tys. sztuk trafiła na wyposażenie SZ RP w grudniu 2017 roku. Po zakończeniu szeregu procedur logistycznych, broń w ostatnich dniach weszła na uzbrojenie brygad obrony terytorialnej sformowanych w drugim etapie budowy WOT. Jedną z tych jednostek jest 4. Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej, a dokładniej 42. batalion lekkiej piechoty (42.blp) z Morąga.

Realizując proces wdrożenia karabinków do eksploatacji, dowódca brygady płk Mirosław Bryś wspólnie z producentem karabinków – FB Łucznik z Radomia – zorganizował szkolenie dla dowódców i instruktorów WOT-u oraz innych rodzajów sił zbrojnych, którzy będą zajmowali się eksploatacją karabinków. Szkolenie zostało przeprowadzone w dniach 6-8 lutego br. na obiektach 42blp i obejmowało teorię oraz praktykę z zakresu budowy oraz zasad eksploatacji i bezpiecznego użytkowania karabinków. W trakcie kursu zorganizowano zajęcia teoretyczne i praktyczne wraz ze strzelaniem. W karabinki GROT zostaną uzbrojeni żołnierze Terytorialnej Służby Wojskowej, którzy już na przełomie marca i kwietnia br. rozpoczną szkolenie w 42blp.

Decyzja o uzbrojeniu w karabinki GROT żołnierzy z brygad obrony terytorialnej, sformowanych w drugim etapie budowy WOT, została podjęta w Dowództwie WOT. Podyktowane to było potrzebą wyposażenia w nową broń żołnierzy, którzy do tej pory nie użytkowali innej broni. Daje to możliwość budowy prawidłowych nawyków i właściwych reakcji od początku szkolenia indywidualnego, którego jednym z najważniejszych elementów będzie umiejętność bezpiecznego posługiwania się bronią indywidualną. Na wyposażenie 42.blp trafiło do tej pory kilkaset sztuk karabinków. Ilość ta pozwoli zabezpieczyć proces szkolenia żołnierzy, zaplanowanych do wcielenia w pierwszym półroczu. Kolejne dostawy będą realizowane zgodnie z przyjętym harmonogramem.

Karabinek Grot to nowoczesna konstrukcja, opracowana od podstaw przez polskich inżynierów, w polskiej fabryce. To pierwszy polski karabinek w pełni zgodny ze standardami NATO. Spełnia oczekiwania żołnierzy i wymagania współczesnego pola walki. Nowa nazwa rodziny karabinków MSBS to przede wszystkim oddanie hołdu polskiemu  bohaterowi – „Grot” to konspiracyjny pseudonim gen. Stefana Roweckiego, komendanta głównego Związku Walki Zbrojnej oraz Armii Krajowej.

Źródło: CO MON

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Panika przed pierwszą turą wyborów. Brudna kampania w Wejherowie

urna wyborcza, zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Istna panika zapanowała w Wejherowie przed pierwszą turą wyborów. Rządzący miastem od 1998 r. prezydent Krzysztof Hildebrandt nie może być pewny zwycięstwa. Depcze mu po piętach kandydat Prawa i Sprawiedliwości Tomir Ponka, który na ostatniej prostej został jednak brutalnie zaatakowany przez konkurentów, gdy zaczął mówić o układach trawiących samorząd.

Od 20 lat na terenie Wejherowa i okolic Krzysztof Hildebrandt kontroluje niemal wszystko. Wytworzył również cały układ powiązań i biznesów. Wielu lokalnych przedsiębiorców to właśnie jemu zawdzięcza swój majątek. W mieście tym rządził niepodzielnie przez dwie dekady. W obecnych wyborach wyzwanie rzucił mu jednak młody polityk Prawa i Sprawiedliwości Tomir Ponka, głośno mówiąc o lokalnych układach. Te widać gołym okiem, gdy zbada się sprawę Przedsiębiorstwa Budownictwa Hydrotechnicznego i Melioracji. Ta firma jeszcze w 2003 r. była przedsiębiorstwem państwowym. Postanowiono jednak tak działać, aby uwłaszczyć się na majątku publicznym. A było się czym dzielić. W sumie do firmy należało kilkaset hektarów gruntów. W wyniku przekształceń w spółkę i innych zabiegów prawnych (oczywiście za aprobatą prezydenta) przedsiębiorstwo zostało przejęte przez spółkę Meritum, w której prezesem zarządu była… żona prezydenta Wejherowa Jolanta Hildebrandt, a w jego skład wchodził również inny lokalny polityk Kazimierz Okrój. Obecnie spółka Meritum znajduje się w likwidacji. Grunty zmieniają właścicieli. Ile jest podobnych biznesów? To mogłoby wyjść na jaw, gdyby w ratuszu w Wejherowie znalazł się nowy prezydent.

Zdaniem Tomira Ponki zmiana warty oznaczałaby przełamanie lokalnych układów. Jak na razie lokalni bonzowie nie zmierzają jednak ustępować, a już na pewno nie będzie to łatwa walka.

„W dniu 21 maja 2018 r., publicznie ogłosiłem chęć ubiegania się o urząd prezydenta Wejherowa. W dniu 9 lipca 2018 r. otrzymałem w jednej kopercie akt oskarżenia datowany na dzień 23 maja 2018 r. oraz wyrok nakazowy (wydany bez mojej obecności) datowany na dzień 4 lipca 2018 r. Sąd próbował orzec wobec mnie karę ograniczenia wolności na okres 1 roku i 4 miesięcy, prace społeczne oraz karę w wysokości 141 450,00 zł. Wyrok nakazowy dotyczył rzekomego zasypania rowu melioracyjnego na odcinku 35 m oraz rzekomego zniszczenia pasa drogowego na odcinku 110 m. Rzekome zniszczenia miały być dokonane na terenie miasta Reda wiele lat temu” – pisze na swoim profilu na Facebooku Tomir Panka.

Kandydat PiS podkreśla, że cała sprawa to stek bzdur i zarzuca konkurentom pomówienia oraz brudne chwyty. Konkurenci bowiem powtarzają, że polityk PiS ma wyrok. Tymczasem w reakcji na zaoczny wyrok wyznaczony został nowy termin sprawy. Sąd wyznaczył go na tydzień przed drugą turą.

„Sprawa przeciwko mnie ma charakter wybitnie polityczny, gdyby było inaczej, wytoczona zostałaby wiele lat temu, kiedy rzekome działania miały mieć miejsce, a nie w chwili, gdy ogłosiłem kandydowanie. Pikanterii dodaje fakt, że przedmiotowa sprawa kilkukrotnie była niewszczynana i umarzana z uwagi na brak zaistnienia czynów zabronionych” – napisał na Facebooku Ponka.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl