W poniedziałek polscy żołnierze wyruszą na Sycylię

/ mat. BLMW / http://blmw.wp.mil.pl/plik/image/Wyposazenie/An-28B1R/1.jpg

W poniedziałek w południe na lotnisku 44. Bazy Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach odbędzie się pożegnanie żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego EU SOPHIA, wyruszających na Sycylię. W uroczystości weźmie udział m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Główne zadania PKW EU SOPHIA to działania zmierzające do ograniczenia nielegalnego przemytu ludzi i towarów do Europy oraz wspieranie morskich sił bezpieczeństwa Libii w szkoleniu i realizacji działań na rzecz ograniczenia nielegalnej imigracji. Zadania mandatowe operacji EU SOPHIA, kontyngent będzie wykonywał z bazy NATO Sigonella, położonej na Sycylii, 15 km na zachód od Katanii.

Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej RP realizuje zadanie sformowania Polskiego Kontyngentu Wojskowego, w ramach operacji wojskowej Unii Europejskiej EUNAVFOR MED. PKW EU SOPHIA, wystawiony w większości przez BLMW, liczy 100 żołnierzy. W skład PKW wchodzą także żołnierze z: Komponentu Wojsk Specjalnych, 10. Brygady Logistycznej, 9. Brygady Wsparcia Dowodzenia, 3. Flotylli Okrętów, Żandarmerii Wojskowej i 6. Ośrodka Radioelektronicznego.

Podstawowym środkiem kontyngentu będzie samolot patrolowo-rozpoznawczy M28B 1R Bryza z 44. Bazy Lotnictwa Morskiego.

Misja Unii Europejskiej została ustanowiona w maju 2015 roku, w celu rozbijania przemytu migrantów i handlu ludźmi w centralnej części Morza Śródziemnego. We wrześniu 2015 roku, dwa miesiące po oficjalnym rozpoczęciu, otrzymała nazwę „Sophia”. W lipcu 2017 roku Rada UE przedłużyła mandat operacji EUNAVFOR MED SOPHIA do 31 grudnia 2018 roku. W rejonie Morza Śródziemnego prowadzona jest także operacja NATO SEA GUARDIAN, w ramach której Sojusz Północnoatlantycki ściśle współpracuje z siłami prowadzącymi operację EU SOPHIA.

Źródło: BLMW

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl