Rozwijamy się dwa razy szybciej niż UE. Coraz lepsze prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski

/ Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

Komisja Europejska w najnowszym raporcie szacuje, że polska gospodarka w 2017 r. urosła o 4,6 proc., podczas gdy w gospodarce całej UE wzrost PKB wyniósł 2,4 proc. Był więc blisko o połowę mniejszy niż w Polsce. Z danych KE wynika, że szybciej od nas rozwijały się tylko Irlandia, Rumunia, Malta i Słowenia.

Analitycy Komisji Europejskiej w najnowszym raporcie szacują, że w 2017 r. wzrost gospodarczy Polski wyniósł 4,6 proc., a w 2018 r. sięgnie 4,2 proc. Prognozy te są znacznie wyższe od jesiennych przewidywań. W listopadzie KE szacowała, że w 2017 r. polskie PKB urośnie o 4,2 proc. Teraz uważa, że wzrost wyniesie o 0,4 proc. więcej. Podobnie jest z szacunkami dotyczącymi przyszłego roku, które także podniesiono o 0,4 proc. w porównaniu z jesienną prognozą KE, przewidującą, że dynamika naszego PKB wyniesie w 2018 r. 3,8 proc.

Brukselscy eksperci wskazują, że głównym silnikiem wzrostu w Polsce pozostaje konsumpcja prywatna. Oczekują, że w tym roku kompozycja wzrostu pozostanie podobna do tej w 2017 r., z największym wkładem popytu wewnętrznego. „Konsumpcja indywidualna będzie wspierana przez szybszy wzrost płac i rekordowo wysokie zaufanie konsumentów. W 2018 r. postępować także będzie odbudowa inwestycji, dzięki odbiciu w inwestycjach publicznych” – napisano w raporcie.

Z danych przedstawionych przez Komisję Europejską wynika, że 2017 r. Polska skończyła na piątym miejscu w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o tempo wzrostu gospodarczego. Wyprzedziły nas tylko Irlandia, której gospodarka rozwijała się w tempie 7,3 proc. PKB, a także Rumunia, Malta i Słowenia. Eksperci KE przewidują, że w tym roku nasz kraj przesunie się w tym rankingu o jedną pozycję, osiągając taki sam wzrost jak Słowenia.

Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że gospodarka całej UE i strefy euro w ub.r. wzrosła o 2,4 proc. PKB, a więc blisko o połowę mniej niż w Polsce. W tym roku wzrost w UE i Eurolandzie ma wynieść 2,3 proc. Mniej optymizmu unijni analitycy wykazali w szacunkach dotyczących 2019 r. Prognozują, że w całej UE oraz w strefie euro przyszłoroczny wzrost wyniesie 2 proc. Jednocześnie wskazują ryzyka, które mogą zagrozić tym ocenom, wymieniając napięcia geopolityczne, tendencję do prowadzenia coraz bardziej protekcjonistycznej polityki oraz niepewność co do wyniku rozmów w sprawie brexitu.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Arogancja Tuska jest niewiarygodna! Wziął się za pouczanie jak dbać o... dobre imię Polski

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Brukseli stwierdził, że podczas spotkań z europejskimi liderami stara się dbać... o dobre imię Polski. Może warto mu zatem przypomnieć wpisy z Twittera, w których atakował nasz kraj?

Pytany o ocenę napięcia na linii Polska-Izrael, Tusk powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że rozmawiał na ten temat w piątek na marginesie prac Rady Europejskiej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Przedstawiłem mu moją ocenę sytuacji w jakiej znalazła się Polska oraz wnioski jakie płyną z moich spotkań z europejskimi liderami, w czasie których też poruszałem tę kwestię i starałem się zadbać o dobre imię naszego kraju w czasie tych rozmów

- zarzekał się Tusk i jak zwykle wykorzystał okazję, by zaatakować obecny rząd.

Wszyscy ciężko pracowaliśmy w Polsce, ja też przez ostatnie 30 lat, nad dobrymi relacjami Polski ze światem zewnętrznym, w tym Izraelem i wspólnotą żydowską. Nie możemy pozwolić aby ktoś w kilka tygodni zrujnował całą tę robotę. Nie jest jeszcze za późno na konkretne działania, tak jak nie jest za późno na zwykłą ludzką przyzwoitość

- mówił przewodniczący Rady Europejskiej.

Przypomnijmy zatem, jak Tusk "dbał" o dobre imię Polski. Ostatnio, gdy rozgorzała dyskusja wokół ustawy o IPN były premier za rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania "polskie obozy śmierci" obarczył... Polaków.

Nie trzeba szukać daleko, by znaleźć inne przykłady jego "walki o dobre imię Polski".

Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media – strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie 

- atakował Polskę i rząd w listopadzie ubiegłego roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Za te słowa Tusk powinien odpowiedzieć - bezczelny atak na polski rząd

Ale czego się spodziewać po człowieku, który nawet składając świąteczne życzenia nie jest w stanie powstrzymać się od aluzji uderzających w polski rząd.

CZYTAJ WIECEJ: A mógł złożyć życzenia - po prostu... On jednak nie wytrzymał. Chodzi o Tuska

Zdjęcie Tuska i premiera Mateusza Morawieckiego zamieścił na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

I chyba miał rację - co do memów...

 

Źródło: PAP, 300polityka.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl