Zegarek Jana Pawła II hitem aukcji charytatywnej

/ mimowszystko.org

Szwajcarski zegarek Jana Pawła II okazał się hitem aukcji charytatywnej zorganizowanej przez fundację Anny Dymnej na rzecz chorej reżyserki Magdaleny Piekorz. W Filharmonii Krakowskiej przedmiot papieża Polaka sprzedano za 50 tys. zł.

Licytacja ok. 40 „magicznych przedmiotów” podarowanych przez znane osobistości przyniosła dochód w wysokości 115,3 tys. zł.

Największym zainteresowaniem, po ofiarowanym przez kard. Stanisława Dziwisza zegarku Jana Pawła II, cieszyła się kolacja z Anną Dymną w restauracji Zalipianki (12 tys. zł). Dodatkiem do kolacji jest koniak, który reżyser Andrzej Wajda otrzymał na 90. urodziny od Stowarzyszenia Filmowców Polskich – prezent przekazała na aukcję wdowa po artyście Krystyna Zachwatowicz.

Wśród przedmiotów licytowanych na 10. aukcji Dymnej w Filharmonii Krakowskiej znalazły się też m.in. koszulka Kamila Stocha z Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen, broszka pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, srebrna płaskorzeźba ofiarowana przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

- Kiedy jesteśmy silni i zdrowi, oklaskuje się nas, komplementuje. Ale nasze zawody wymagają często wysiłku ponad siły, końskiego zdrowia i odporności psychicznej. Aktor, muzyk, śpiewak operowy, reżyser chory czy kontuzjowany jest po prostu wykluczony. Bywa, że nagle znika ze sceny i mało kto wie, co się z nim dzieje. Los moich kolegów, którzy chorują, staje się nieraz bardzo smutny – powiedziała aktorka i prezes Fundacji „Mimo Wszystko”.

Aukcji tradycyjnie towarzyszył koncert, w tym roku zatytułowany „Znaleźć nadzieję”. Przed publicznością wystąpili m.in. Carrantuohill oraz Sebastian Riedel i Cree. Dochód z biletów na koncert również zostanie przeznaczony na leczenie Magdaleny Piekorz.

Pochodząca ze Śląska reżyserka zasłynęła przede wszystkim filmem "Pręgi", który w 2005 r. został nominowany do Oscara. Piekorz ma też na koncie produkcje dokumentalne „Dziewczyny z Szymanowa”, „Franciszkański spontan” i telenowelę „Chicago” (1998). Ostatni film fabularny, „Zbliżenia”, zrealizowała w 2014 r. Nie mogła dłużej pracować. Niezdiagnozowana w porę borelioza podstępnie wyniszczała jej organizm.

W 2007 r. reżyserkę ukąsił kleszcz. W tamtym czasie panowała opinia, że jeśli na skórze nie ma rumienia, to ukąszenie można zbagatelizować. Lekarz nie zalecił reżyserce przeprowadzenia podstawowych badań. Niezdiagnozowana borelioza zaatakowała układ nerwowy. Magdalena Piekorz nie może pracować - już nie reżyseruje, nie prowadzi zajęć dla studentów. W niektóre dni choroba nie pozwala jej nawet rozmawiać przez telefon. Samodzielnie nie jest w stanie pokryć kosztów leczenia.

Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” od 10 lat organizuje licytacje „magicznych przedmiotów” i koncerty charytatywne na rzecz chorych, potrzebujących artystów. Przedsięwzięcie pomogło w leczeniu i rehabilitacji m.in. aktora Krzysztofa Globisza, scenarzysty i dyrektora Piwnicy Pod Baranami Markowa Pacuły, aktora Henryka Majcherka.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezes PiS w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej. „Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność”

/ twitter.com/pisorgpl

– Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej. Dodał, że będziemy mogli robić tutaj, to co jest potrzebne Polsce, potrzebne temu regionowi i nikt nie będzie w stanie nam w tym przeszkodzić.

Trwało to długo, przeszło 10 lat, ale to się już rozpoczyna – mówił Jarosław Kaczyński o przekopie.

Przyznał, że są zastrzeżenia, formułowane "nawet dzisiaj przez część środków masowego przekazu", ale dodał, że "mamy pełne prawo zakończyć proces tyczenia".

Prezes PiS dodał, "wszystko na to wskazuje", że niezbędne dokumenty zostaną uzyskane w ciągu kilku tygodni.

Można powiedzieć, że udało się, bo kiedy już budowa się rozpocznie, będzie można powiedzieć, że klamka zapadła. Że ten kanał powstanie – oświadczył prezes PiS.

Dodał, budowa będzie też rozwiązaniem problemu, z którym żyje Elbląg "właściwie od chwili, kiedy powrócił do Polski".

Elbląg powinien być portem uzupełniającym wobec portu gdańskiego i gdyńskiego. Ale portem znaczącym i to z całą pewnością przyczyni się do jego rozwoju gospodarczego i rozwoju gospodarczego całego regionu. To jest ten cel główny – podkreślił.

Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność, bo wiadomo kto nie chciał się na to godzić – powiedział.

Przypomniał, że "tego rodzaju plany (przekopu) były i przedtem". Dodał, że (wiadomo) "kto blokuje cieśninę, kto wprowadza różnego rodzaju ograniczenia administracyjne, pozwolenia itd."

Jarosław Kaczyński powiedział, że "będziemy mogli robić (tutaj), to co jest potrzebne Polsce, potrzebne temu regionowi i nikt nie będzie w stanie nam w tym przeszkodzić". 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl