Były szef MSW i miliony z naftowego giganta. Nowy prezes rozbija układy w PKN Orlen

Bartłomiej Sienkiewicz / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

Piotr Nisztor

Dziennikarz śledczy „Gazety Polskiej i „Gazety Polskiej Codziennie”. W Telewizji Republika jest gospodarzem programu „Rozmowa ściśle jawna”.

Kontakt z autorem

Spółka założona przez Bartłomieja Sienkiewicza w ciągu ostatnich sześciu lat zarobiła dzięki współpracy z PKN Orlen ponad 4 mln zł – ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”. Nie wiadomo, czy nowy prezes koncernu będzie chciał kontynuować z nią współpracę.

Nowy prezes PKN Orlen, 44-letni Daniel Obajtek, ma wdrożyć w płockim koncernie przygotowany wcześniej plan reformy, której celem jest m.in. rozbicie panujących tam wieloletnich układów. To nie tylko rewolucja kadrowa, chodzi także o wypowiedzenie lub rozwiązanie niekorzystnych, budzących wątpliwości kontraktów. Dla wielu będzie to oznaczało utratę krociowych zysków.


Nie wiadomo, czy w dalszym ciągu Orlen będzie współpracował z firmą Salvor i Wspólnicy. To spółka założona w 2009 r. przez Bartłomieja Sienkiewicza, za rządów PO-PSL ministra spraw wewnętrznych, nadzorującego służby specjalne, zaufanego człowieka Donalda Tuska. Udziałów w firmie formalnie pozbył się tuż przed objęciem stanowiska w lutym 2013 r.


Z ustaleń „Gazety Polskiej Codziennie” wynika, że spółka Salvor i Wspólnicy w okresie od 1 lutego 2013 r. do 31 stycznia 2018 r. dzięki współpracy z PKN Orlen zarobiła ponad 4 mln zł. Poza usługami wynikającymi z miesięcznego ryczałtu wynoszącego 50 tys. zł realizowała też dodatkowe zlecenia, w tym m.in. na opracowanie mapy ryzyk inwestycji sektora gazu łupkowego. Umowa została zawarta w czasie, gdy na czele koncernu stał inny zaufany człowiek Tuska – Jacek Krawiec.

Część pieniędzy z płockiej rafinerii wpłynęła do Salvor i Wspólnicy w okresie, gdy Sienkiewicz stał na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Z resortu odszedł 22 września 2014 r., po wybuchu afery taśmowej. Tygodnik „Wprost” ujawnił nagraną przez kelnerów w restauracji Sowa i Przyjaciele rozmowę Sienkiewicza z Markiem Belką, ówczesnym prezesem Narodowego Banku Polskiego.


Współpraca z dawną firmą Sienkiewicza nie została zerwana po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach parlamentarnych. Z nieoficjalnych informacji „Codziennej” wynika, że decyzję o kontynuowaniu współpracy z firmą Salvor i Wspólnicy podjął Mirosław Kochalski, wiceprezes PKN Orlen. Co ciekawe, za rządów PO-PSL – w 2012 r. – został on dyrektorem Centrum Personalizacji Dokumentów, podległego MSW. Gdy Sienkiewicz stanął na czele resortu, pozostawił Kochalskiego na stanowisku.

Co łączy byłego szefa MSW w rządzie Donalda Tuska ze spółką zarabiającą krocie na współpracy z Orlenem? Sienkiewicz założył ją w 2009 r. pod nazwą Sienkiewicz i Wspólnicy. Od początku przynosiła zyski. Zaczęła pracować dla państwowych podmiotów obsadzonych przez zaufanych ludzi PO-PSL.

Cały tekst w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska opon. Trudna akcja strażaków

/ tpsdave/pixabay.com

– Ponad 190 strażaków walczy z pożarem składowiska opon w Trzebini. Obecnie trwa budowa linii gaśniczej, dzięki której możliwe będzie podanie wody z pobliskiego zbiornika wodnego – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Pożar wybuchł około godziny 1:30 na składowisku o powierzchni ok. 1 ha, ale ogniem objęty jest mniejszy teren o powierzchni 40 na 50 metrów. Okolica jest spowita gęstym dymem.

Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia – powiedział PAP Woźniak.

W akcji do zrzutów wody używane są także dwa samoloty.

Strażacy szacują, że gaszenie ognia może potrwać do wieczora, a jego dogaszanie nawet kilka dni.

Na miejscu jest policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

Strażacy uspokajają, że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl