Tadeusz Reytan i Stanisław Moniuszko dostaną tablice pamiątkowe w Mińsku

Zamek Piszczałowski w Mińsku

Podczas międzynarodowej wystawy branży kamieniarskiej „Memoriał. Kamnieobrabotka”, która odbędzie w stolicy Białorusi powstanie siedem kamiennych tablic, których proces wykonania będą mogli oglądać „na żywo” goście imprezy. Oprócz Reytana i Moniuszki upamiętnione zostanie także małżeństwo Rudolfa i Zofii Piszczałów. Pozostałe będą poświęcone pisarzowi Wasilowi Bykawowi, poetom Jazepowi Puszczy i Ryhorowi Baradulinowi.

Imię Rudolfa Piszczały być może nie jest znane szerokim kręgom, ale budynek zbudowany przez tego człowieka zna praktycznie każdy. To Zamek Piszczałowski, jedna z największych zabytkowych budowli w Mińsku, która niedługo będzie obchodzić 200-lecie. 

– przypominają organizatorzy wystawy.

Zamek to nic innego jak carskie więzienie, które zresztą pełni swą funkcję do dziś. Obecnie mieści się tam areszt śledczy nr 1, nazywany „Wołodarką” od ul. Wołodarskiego, przy której się znajduje. W „Wołodarce” wykonuje się też wyroki śmierci.

Tablica poświęcona architektowi oraz jego żonie zostanie umocowana na głazie narzutowym we wsi Horodyszcze pod Mińskiem, znajduje się rodzinny grobowiec Piszczałów, który odnawiają właśnie mieszkańcy wsi.

Z kolei tablica ku czci słynnego posła ziemi nowogródzkiej Tadeusza Reytana zostanie umieszczona na rodzinnej kaplicy Rejtanów w Lachowiczach – obecnie również odnawianej.

Moniuszko trafi na fasadę kościoła Opieki Bożej w wiosce Koroliszczewicze. W  świątyni tej – znajdującej się w byłym majątku hrabiów Pruszyńskich – przyszły twórca polskiej opery narodowej Stanisław Moniuszko uczył się grać na organach.


 

Źródło: znadniemna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl