Jak bezpiecznie korzystać z internetu? To nie takie trudne

/ Ariel da Silva Parreira/SXC; freeimages.com

Z Internetu korzysta już prawie połowa ludzi na świecie, w Polsce jest to blisko 26 mln użytkowników. Średnio spędzamy około 6 godzin dziennie surfując w sieci, czyli ¼ doby. Jeśli nie chcemy narazić się na kłopoty, musimy dbać o swoje bezpieczeństwo w sieci i stosować kilka podstawowych zasad.

Tymczasem z najnowszych danych Komendy Głównej Policji wynika, że w okresie od stycznia do listopada 2017 r. stwierdzono prawie 6 tys. przestępstw związanych z bankowością, z czego prawie jedna trzecia z nich (1,8 tys.) dotyczyła e-bankowości oraz phishingu, czyli podszywania się pod inną osobę lub instytucje. Aby nie paść ofiarą cyberprzestępstwa warto zapoznać się z zasadami, które mogą w przyszłości uchronić nas przed poważnymi problemami.
 
Poniżej przedstawiamy kilka porad, które sprawią, że codzienne korzystanie z internetu będzie bezpieczniejsze:

Dbaj o aktualizacje przeglądarki i systemu
 Przeglądarki internetowe są najbardziej narażone na ataki cyberprzestępców. Dlatego programy, z których korzystamy, należy regularnie aktualizować do najnowszych wersji. Ważna jest też aktualizacja samego systemu operacyjnego, na którym pracujemy.
 

- Producenci przeglądarek oferują rozwiązania ułatwiające korzystanie z sieci w postaci wtyczek. Należy instalować tylko te pochodzące z oficjalnej strony producenta. Swoje bezpieczeństwo podniesiesz, instalując wtyczkę usuwającą reklamy, ponieważ często używają ich włamywacze – mówi Tomasz Jaroszek, ekspert platformy Kapitalni.org.


Uważaj podczas korzystania z sieci publicznych
Korzystanie z publicznej sieci www nie jest do końca bezpieczne. Jeśli nasze urządzenie przy łączeniu ze stroną nie używa szyfrowania, to niepożądane osoby mogą w prosty sposób przechwycić nasze loginy, hasła i wiadomości.
 

- Szczególną uwagę należy zwrócić podczas logowania się do serwisów społecznościowych lub bankowości internetowej. Jeżeli przy adresie www widnieje zielony symbol kłódki, nasze połączenie jest bezpieczne, natomiast jej brak jest niepokojący – w takim wypadku nie podawajmy żadnych danych – tłumaczy Tomasz Jaroszek.


Pomyśl zanim otworzysz maila
Coraz częściej zdarza się, że maile, które trafiają do naszej skrzynki, są wysyłane przez przestępców i mają na celu wyłudzenie naszych danych wrażliwych. Najczęściej cyberprzestępcy podszywają się pod banki oraz usługodawców.

- Aby pozostać bezpiecznym w sieci, warto stosować się do kilku zasad. Nie wysyłajmy naszych danych wrażliwych – instytucje finansowe nigdy nie proszą swoich klientów o podesłanie ich drogą elektroniczną. Nie powinniśmy również pobierać podejrzanych załączników i otwierać nieznanych linków. Żeby sprawdzić, dokąd przeniesie nas dany adres, wystarczy najechać na niego kursorem myszy – radzi ekspert.

 
Gdy padniesz ofiarą cyberprzestępców
Gdy mamy podejrzenia, że ktoś próbuje wykraść pieniądze z naszego konta, powinniśmy jak najszybciej zadzwonić na infolinię banku i zweryfikować, czy nasze przypuszczenia są zasadne. Sprawdzenie stanu konta online jest niewystarczające, ponieważ strona przygotowana przez przestępców może pokazywać nam nieprawdziwą informację.
 
Natomiast, gdy ktoś włamie się na nasze konto email czy w portalu społecznościowym, należy od razu zmienić hasło dostępu.

- Ważne, aby nie robić tego z naszego komputera, ponieważ ten może mieć zainstalowane oprogramowanie monitorujące klawiaturę. Należy także przeinstalować system i sprawdzić ustawienia skrzynki pocztowej – czy ktoś nie włączył wysyłania kopii naszych wiadomości na inny adres, lub nie zmienił metody odzyskiwania hasła - mówi Tomasz Jaroszek, ekspert platformy Kapitalni.org.

 
Zgłoś sprawę policji
 W wielu przypadkach warto zgłosić oszustwa i kradzieże policji. Jeśli chcesz dokonać zgłoszenia, po zabezpieczeniu dostępu do swoich kont i danych, zanotuj najważniejsze informacje i zbierz dostępne dowody, np. zrzuty stron internetowych, ekranu komputera itp. Zgodnie z prawem na zgłoszenie przestępstwa (w zależności od jego rodzaju) masz nawet kilka lat. Warto jednak nie zostawiać tego na ostatnią chwilę i zrobić to w ciągu najbliższych dni od zdarzenia.

Źródło: niezalezna.pl, newsrm.tv

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef American Jewish Committee o antypolskim filmie: Jest błędny. To dolewanie oliwy do ognia

/ pixabay.com/CC0/RJA1988

David Harris, dyrektor generalny American Jewish Committee – organizacji zajmującej się obroną Żydów poza granicami USA - ostro skrytykował skandaliczne wideo o "polskim Holokauście" opublikowane na YouTube przez Fundację Rodziny Rudermanów.

- Przedstawiliśmy wystarczająco jasno przyczyny, dla których sprzeciwiamy się nowej legislacji

 - powiedział Harris, odnosząc się do nowelizacji polskiej ustawy o IPN.

- To powiedziawszy, uważam, że klip wideo, który właśnie obejrzałem, daje powody do zmartwień i jest błędny. Jakiekolwiek intencje przyświecały jego twórcom, jedyne, co wnosi to wideo, to pogorszenie i tak złej sytuacji poprzez generalizujące i niestosowne oskarżanie Polski o prowadzenie "Holokaustu" wobec ludności żydowskiej w czasie wojny i wezwanie Stanów Zjednoczonych do zerwania stosunków z tym krajem Europy Środkowej i naszym sojusznikiem w NATO

 - powiedział David Harris.

- Stawiajmy jasno sprawy i zachowajmy trzeźwość myślenia

 - zaapelował Harris, który sam jest dzieckiem ocalałych z Szoah.

- Był Holokaust, który został wymyślony, zorganizowany od strony operacyjnej i który był prowadzony przez nazistowskie Niemcy. To właśnie Trzecia Rzesza sformułowała plany odnośnie "ostatecznego rozwiązania" kwestii żydowskiej. Nic z tych rzeczy nie jest oczywiste w klipie wideo, o którym mowa. Tak, bez wątpienia, byli tacy Europejczycy, w tym – także Polacy, którzy powodowani różnymi pobudkami, począwszy od nienawiści do Żydów po oportunizm czy pazerność popełniali przestępstwa wobec ludności żydowskiej. Ale byli też jeszcze inni, którzy starali się ratować Żydów i ostrzec świat o realizowanym przez nazistów planie zagłady

 - zaznaczył w swej wypowiedzi Harris.

Dodał też, że wideo opublikowane na youtube jest jednostronne – w przeciwieństwie do historii, która - jak zaznaczył Harris - "zawsze jest złożona i wielopłaszczyznowa".

Klip o polskim Holokauście "jest dolewaniem oliwy do niebezpiecznego ognia, co powinno być ostatnią rzeczą, na jaką powinni pozwalać sobie ludzie zaangażowani w poszukiwanie wyjścia z obecnej sytuacji i patrzący w przyszłość" - wskazał.

W swym oświadczeniu dyrektor generalny AJC przypomniał, że American Jewish Committee otworzył przed rokiem swe biuro w Warszawie w dowód uznania dla roli Polski w umacnianiu kontaktów i budowie większego zrozumienia między narodami Europy Środkowej, Stanami Zjednoczonymi i ludnością żydowską, jaką Polska odgrywa od lat 80. Na jego czele stoi Agnieszka Markiewicz, dyrektor ACJ na kraje Europy Środkowej.

American Jewish Committee (ACJ) został założony w 1906 roku w reakcji na pogromy Żydów w Rosji. Stawia sobie za cele wspieranie i obronę Żydów poza USA. Działa także na rzecz pogłębienia stosunków między amerykańskimi wspólnotami żydowskimi a Izraelem. Główna siedziba ACJ znajduje się w Nowym Jorku.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl