Abp Gądecki: Trzeźwość daje wyzwolenie

Abp Stanisław Gądecki / fot. youtube.com/ print screen

– Wolność to owoc trzeźwości – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Nawiązując do trwającego od 11 lutego Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu, wyraził pragnienie, by naród polski nie był narodem niewolników wewnętrznych, ale żeby mógł pokazywać innym, że trzeźwość jest możliwa, że stanowi o wielkości człowieka i ostatecznie daje wyzwolenie.

Hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu odnosi  się  do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i brzmi: „Trzeźwość egzaminem z wolności”. 

Przesłanie wolnościowe jest dzisiaj bardzo drogie każdemu człowiekowi. Każdy chciałby być wolny, każdy wolność uważa za naczelną cnotę pośród istniejących w życiu społecznym
– powiedział przewodniczący episkopatu.

Wskazał, że Tydzień organizowany przez Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości ma bardzo ważną rolę do spełnienia.

On nie koncentruje się na samej walce z alkoholizmem, ale zmierza do uwolnienia się od wszystkich uzależnień
– powiedział. Dodał, że człowiek nie może być człowiekiem wolnym, kiedy jest uzależniony i skrępowany. Nie jest w stanie wtedy decydować  o swoim własnym losie. Dlatego, jak zauważył, trzeźwość stoi u początku walki z wszelkimi uzależnieniami. Jest ona możliwa dzięki łasce Bożej oraz pomocy innych ludzi, a także instytucji i organizacji społecznych. Owocem zaś trzeźwości – jak powiedział abp Gądecki – jest wolność.

Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu to jedna z inicjatyw związanych z upowszechnianiem trzeźwości. Rozpoczyna się on co roku w ostatnią niedzielę karnawału i trwa do soboty przed I Niedzielą Wielkiego Postu. Ma zachęcić do umiarkowania podczas karnawałowych zabaw oraz do podjęcia postanowień abstynencji w czasie Wielkiego Postu.

Źródło: episkopat.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef American Jewish Committee o antypolskim filmie: Jest błędny. To dolewanie oliwy do ognia

/ pixabay.com/CC0/RJA1988

David Harris, dyrektor generalny American Jewish Committee – organizacji zajmującej się obroną Żydów poza granicami USA - ostro skrytykował skandaliczne wideo o "polskim Holokauście" opublikowane na YouTube przez Fundację Rodziny Rudermanów.

- Przedstawiliśmy wystarczająco jasno przyczyny, dla których sprzeciwiamy się nowej legislacji

 - powiedział Harris, odnosząc się do nowelizacji polskiej ustawy o IPN.

- To powiedziawszy, uważam, że klip wideo, który właśnie obejrzałem, daje powody do zmartwień i jest błędny. Jakiekolwiek intencje przyświecały jego twórcom, jedyne, co wnosi to wideo, to pogorszenie i tak złej sytuacji poprzez generalizujące i niestosowne oskarżanie Polski o prowadzenie "Holokaustu" wobec ludności żydowskiej w czasie wojny i wezwanie Stanów Zjednoczonych do zerwania stosunków z tym krajem Europy Środkowej i naszym sojusznikiem w NATO

 - powiedział David Harris.

- Stawiajmy jasno sprawy i zachowajmy trzeźwość myślenia

 - zaapelował Harris, który sam jest dzieckiem ocalałych z Szoah.

- Był Holokaust, który został wymyślony, zorganizowany od strony operacyjnej i który był prowadzony przez nazistowskie Niemcy. To właśnie Trzecia Rzesza sformułowała plany odnośnie "ostatecznego rozwiązania" kwestii żydowskiej. Nic z tych rzeczy nie jest oczywiste w klipie wideo, o którym mowa. Tak, bez wątpienia, byli tacy Europejczycy, w tym – także Polacy, którzy powodowani różnymi pobudkami, począwszy od nienawiści do Żydów po oportunizm czy pazerność popełniali przestępstwa wobec ludności żydowskiej. Ale byli też jeszcze inni, którzy starali się ratować Żydów i ostrzec świat o realizowanym przez nazistów planie zagłady

 - zaznaczył w swej wypowiedzi Harris.

Dodał też, że wideo opublikowane na youtube jest jednostronne – w przeciwieństwie do historii, która - jak zaznaczył Harris - "zawsze jest złożona i wielopłaszczyznowa".

Klip o polskim Holokauście "jest dolewaniem oliwy do niebezpiecznego ognia, co powinno być ostatnią rzeczą, na jaką powinni pozwalać sobie ludzie zaangażowani w poszukiwanie wyjścia z obecnej sytuacji i patrzący w przyszłość" - wskazał.

W swym oświadczeniu dyrektor generalny AJC przypomniał, że American Jewish Committee otworzył przed rokiem swe biuro w Warszawie w dowód uznania dla roli Polski w umacnianiu kontaktów i budowie większego zrozumienia między narodami Europy Środkowej, Stanami Zjednoczonymi i ludnością żydowską, jaką Polska odgrywa od lat 80. Na jego czele stoi Agnieszka Markiewicz, dyrektor ACJ na kraje Europy Środkowej.

American Jewish Committee (ACJ) został założony w 1906 roku w reakcji na pogromy Żydów w Rosji. Stawia sobie za cele wspieranie i obronę Żydów poza USA. Działa także na rzecz pogłębienia stosunków między amerykańskimi wspólnotami żydowskimi a Izraelem. Główna siedziba ACJ znajduje się w Nowym Jorku.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl