Sztuczna inteligencja pomoże hodowcom świń

/ skeeze

Sztuczna inteligencja do monitoringu trzody chlewnej pomoże rolnikom w Syczuanie oceniać, czy kaszląca świnia jest chora, czy się zakrztusiła, oraz przewidywać, ile prosiąt urodzi maciora – podał chiński magazyn internetowy Sixth Tone.

Użycie sztucznej inteligencji do monitoringu świń to efekt ogłoszonej niedawno współpracy chińskiego giganta internetowego Alibaba z grupą Tequ i jej filią Dekon Group, które zajmują się hodowlą trzody w prowincji Syczuan na południowym zachodzie Chin. Sixth Tone żartobliwie nazywa to przedsięwzięcie skrzyżowaniem "Roku 1984" z "Folwarkiem zwierzęcym".

Wykorzystując technologię rozpoznawania twarzy oraz zasoby big data, system komputerowy będzie analizował zachowania poszczególnych świń, rozpoznawał choroby i wysyłał wczesne sygnały ostrzegawcze – napisano w komunikacie. Sztuczna inteligencja "wyzwoli rolników, zarówno zwiększając ich dochody, jak i zmniejszając nakład pracy" - ocenił prezes Alibaba Cloud, Simon Hu.

Każda świnia otrzyma odrębną elektroniczną kartotekę zawierającą takie informacje, jak rasa, wiek, waga, dieta i poziom aktywności. Analiza tych danych przez Alibaba Cloud w połączeniu z nowatorskimi metodami hodowli pozwoliły w czasie przeprowadzonego eksperymentu na obniżenie śmiertelność świń o 3 proc., a objęte programem maciory rodziły w tym czasie przeciętnie o trzy prosięta rocznie więcej - podano.

Choć sztuczna inteligencja zasadniczo dba o dobrobyt inwentarza, życie świń wychowanych pod jej czujnym okiem bynajmniej nie jest bezstresowe. Jeśli na przykład prognozowana liczba urodzonych prosiąt będzie zbyt niska, komputer z wyprzedzeniem zaproponuje ubój danej maciory.

Chiński sektor hodowlany, który od lat boryka się z problemami niskiej wydajności i wysokich nakładów pracy, stał się teraz polem rywalizacji między rodzimymi gigantami internetowymi, którzy dostrzegają potencjał rozwoju w tym przemyśle – ocenił Sixth Tone.

Na przykład założyciel internetowej platformy NetEase Ding Lei zaczął hodować niemodyfikowane genetycznie świnie w 2009 r. Zrobiło się o tym głośno w czasie ubiegłorocznej konferencji internetowej w mieście Wuzhen we wschodnich Chinach, kiedy Ding poczęstował grupę chińskich magnatów technologicznych wieprzowiną z własnej hodowli.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wymiar sprawiedliwości nie odpuszcza Piotrowi N. Dziennikarz usłyszał kolejne zarzuty!

/ Wikimedia Commons/Sławek/CC BY-SA 2.0

Policja z Konstancina-Jeziorny skierowała do sądu wniosek o ukaranie Piotra N. za trzy wykroczenia. Dziennikarz usłyszał zarzuty dotyczące jazdy samochodem bez ważnego przeglądu, ubezpieczenia i bez prawa jazdy. Wyznaczono także termin rozprawy, podczas której odpowie za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych.

Obwinionemu zostały przedstawione zarzuty dotyczące trzech wykroczeń - prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień, ponieważ Piotrowi N. prawo jazdy zostało zatrzymane w 2009 roku za przekroczenie punktów karnych

– poinformował kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Policjanci w poniedziałek po południu skierowali do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Piotra N. Za wymienione wykroczenia grozi kara grzywny. W związku z jazdą bez uprawnień sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

CZYTAJ WIĘCEJ: Piotr N. nie może spać spokojnie! Unieważniono skandalicznie niski wyrok

W tym samym sądzie 9 listopada odbędzie się rozprawa przeciwko N. za spowodowanie wypadku na przejściu dla pieszych, w którym ucierpiała 77-letnia kobieta. Wyznaczono także dodatkowe terminy na 20 grudnia br. i 21 stycznia przyszłego roku.

Do wypadku doszło 5 października w Konstancinie-Jeziornie. To właśnie wtedy dziennikarz nie miał prawa jazdy, OC i ważnego przeglądu. W toku śledztwa Piotr N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała pod koniec czerwca do sądu akt oskarżenia. Dziennikarz został nawet skazany wyrokiem nakazowym (bez rozprawy) z dnia 25 lipca, ale prokuratura wniosła sprzeciw z powodu rażącej niewspółmierności kary. Sąd w Piasecznie wymierzył bowiem dziennikarzowi karę grzywny w wysokości 6 tysięcy złotych, 10 tysięcy złotych nawiązki dla nieżyjącej już pokrzywdzonej oraz zobowiązał do pokrycia blisko 6 tysięcy kosztów sądowych.

Według prokuratury, N. przejawiał lekceważący stosunek do przepisów drogowych oraz bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Po ujawnieniu informacji o wyroku nakazowym w sprawie Piotra N., skomentował ją minister Zbigniew Ziobro. Prokurator generalny w mediach społecznościowych podkreślił, że „wypadki się zdarzają, ale Polacy oczekują, że prawo będzie równe dla wszystkich, bez względu na to, czy sprawca to osoba znana czy nie...”.

Za spowodowanie wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl