Jak pracować z trudnym podopiecznym? Specjalne zajęcia dla kuratorów sądowych

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

Jak pracować i jakich zasad przestrzegać z trudnym podopiecznym, jakie metody postępowania stosować, aby uniknąć zagrożenia, będą się uczyć kuratorzy sądowi z terenu działania Sądu Okręgowego w Przemyślu. Zajęcia poprowadzą funkcjonariusze Służby Więziennej z Podkarpacia.

W zajęciach, które rozpoczną się w czwartek, weźmie udział około 30 kuratorów sądowych. Podczas wykładów połączonych z warsztatami psychologowie ze Służby Więziennej będą ich uczyć jak rozpoznać oznaki kłamstwa i próby manipulowania przez rozmówcę, a także niewerbalne oznaki agresji i pokażą jak radzić sobie z agresją werbalną.

Psycholog mjr Bożena Ulidowska, specjalista Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie wyjaśniła, że zachowanie ludzi nie jest przypadkowe, że każdy funkcjonuje według utrwalonych w trakcie życia schematów.

- Jeśli potrafimy te schematy rozpoznać, możemy próbować przewidywać, jak ktoś się zachowa. Dzięki takiemu doświadczeniu wiemy np., że tupiące nogą dziecko za chwilę może wybuchnąć płaczem, ale wiemy również, jaki jest najczęściej schemat zachowania osoby agresywnej. Psycholog w więzieniu musi bardzo często sięgać do tego typu doświadczeń, bo "podopieczny" jest najczęściej specyficzny – zauważyła Ulidowska.

Na zajęciach praktycznych prowadzonych przez sześciu operatorów rzeszowskiej Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej (GISW) uczestnicy zajęć poznają podstawowe szkolenie z zasad samoobrony, dowiedzą się też, jak zorganizować miejsce pracy, na co zwrócić uwagę, aby wizyta w mieszkaniu podopiecznego przebiegła w sposób bezpieczny, jak poradzić sobie w przypadku agresji w miejscu publicznym, np. na klatce schodowej.

- Nigdy nie jest tak, że można przewidzieć każde zagrożenie, na jakie możemy natrafić. I nigdy nie możemy być przygotowani w stu procentach, by sobie z nim poradzić. Oczywiście, długotrwały, stały trening sprawia, że potrafimy więcej, ale i tak zawsze możemy trafić na kogoś większego, silniejszego, sprawniejszego czy po prostu bardziej zdeterminowanego. Dlatego tak ważne jest nauczyć się nie dopuszczać do sytuacji zagrożenia – zaznaczył dowódca rzeszowskiej GISW (nie ujawnia się jego nazwiska ani stopnia).

Zauważył, że jedną z podstawowych zasad jest odpowiednie przygotowanie miejsca pracy i np. usunięcie z biurka kubka z długopisami i nożyczkami, a w czasie wizyty w obcym miejscu - zapamiętanie, co się znajduje za naszymi plecami i gdzie są drzwi.

Rzecznik Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Rzeszowie mjr Jarosław Wójtowicz zauważył, że funkcjonariusze i pracownicy Służby Więziennej mają wiedzę teoretyczną, wykształcone przez lata metody działania, a przede wszystkim wieloletnią praktykę w pracy z trudnym podopiecznym.

Coraz częściej z trudnymi podopiecznymi w swojej pracy stykają się przedstawiciele różnego rodzaju instytucji, przede wszystkim państwowych. Jedną z grup zawodowych narażonych na tego typu zagrożenia są kuratorzy sądowi. W czasie szkoleń, zorganizowanych wspólnie przez Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Rzeszowie i Sąd Okręgowy w Przemyślu, kuratorzy dowiedzą się, jak bezpieczniej wykonywać swoje codzienne obowiązki.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Łodzianie nie chcą skazanego kandydata. Wyniki tego sondażu nie pozostawiają wątpliwości

Urząd Miasta Łodzi / By HuBar - Own work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6320697

Łodzianie nie są chętni do głosowania na osobę skazaną prawomocnym wyrokiem sądowym. W sondażu zleconym przez PiS aż 56 proc. uważa, że człowiek uznany za winnego nie powinien kandydować na urząd prezydenta miasta. 43 proc. ma inne zdanie - czytamy dziś w Dodatku Łódzkim "Gazety Polskiej Codziennie".

- Ten sondaż został wykonany na reprezentatywnej grupie ponad 500 osób

– wylicza radny miejski Bartłomiej Dyba-Bojarski.

Podczas przedstawiania wyników sondażu na dziedzińcu Urzędu Miasta Łodzi radny został słownie zaatakowany przez zwolenników Hanny Zdanowskiej.

– Przecież w tym badaniu nie pytaliśmy o prezydent Zdanowską. To skandaliczna sytuacja, że na dziedzińcu Urzędu Miasta Łodzi dziennikarze nie mogą spokojnie pracować, a radni wyrażać swoich opinii

– twierdzi samorządowiec z PiS.

Zdaniem radnego Dyby-Bojarskiego Hanna Zdanowska, gdyby była osobą przyzwoitą, to podałaby się do dymisji.

– Nie robi tego, bo za wszelką cenę chce się utrzymać na stanowisku

– uważa radny PiS.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Łódzki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl