"Kwatera Ł. Wolność jest kuloodporna" - książka o szczególnym miejscu dla polskiej historii już niebawem w księgarniach

"Kwatera Ł. Wolność jest kuloodporna" to książka Jarosława Wróblewskiego traktująca o szczególnym miejscu dla polskiej historii i narodowej tożsamości. To tutaj do dołów śmierci wrzucane były ciała polskich bohaterów, którzy dla komunistów mieli stać się bezimienni, a dla nas - pozostali nieśmiertelni. Publikacja o cmentarzysku bohaterów i niestrudzonych poszukiwaniach prowadzonych pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka już pod koniec lutego trafi do księgarń, a 18 marca w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na Rakowieckiej 37 w Warszawie zaplanowano jej oficjalną promocję.

Kwatera na „Łączce” – to szczególne miejsce w polskiej historii. To tutaj po wojnie do dołów śmierci, bez szacunku i czci, wrzucano potajemnie ciała zabitych w więzieniu na Rakowieckiej żołnierzy antykomunistycznej konspiracji.  

Dopiero w wolnej Polsce, 23 lipca 2012 r., rozpoczęły się ekshumacje prowadzone pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Pracowano tam w sumie przez 153 dni, w wielu etapach, w deszczu i skwarze - do 8 lipca 2017 r. W poszukiwaniach ofiar komunistycznych zbrodni uczestniczyło ponad 50 specjalistów różnych dziedzin i ponad 250 wolontariuszy. Byli wśród nich również nasi rodacy z Australii, USA, Belgii, Irlandii , Niemiec i Anglii a także obywatelka Holandii.
 
Ojczyzna to wspólnota, w której prawo głosu mają także ci, którzy żyli tu przed nami. Dlatego musimy po nich wracać. Na każde pole bitwy. Zwłaszcza bitwy o Polskę.

Dzięki determinacji udało się z dołów na „Łączce” wydobyć wszystkie szczątki ponad 300 ofiar. Do tej pory, dzięki badaniom DNA, zidentyfikowano już 58 Żołnierzy Niezłomnych-Wyklętych. „Łączka” okazała się symbolem zwycięskiego boju o prawdę i pamięć wolnej Polski.
 
„Wolność jest kuloodporna” – to barwny album fotografii tamtego czasu, ale i zapis 15 ważnych rozmów, przeprowadzonych głównie podczas prac na „Łączce”, przez wolontariusza Jarosława Wróblewskiego, dziennikarza i pracownika Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na Rakowieckiej. Wśród jego rozmówców byli pracownicy IPN od lat związani z pracami poszukiwawczymi, wolontariuszy, kibice, ksiądz, fotoreporter, pasjonaci historii, krewni ofiar i byli więźniowie okresu stalinowskiego. Wielu z nich mówi o bardzo osobistych, niewypowiadanych wcześniej publicznie motywacjach walki o pamięć, czasie dojrzewania i przemiany, obcowania ze zmarłymi...Dzięki temu autorowi udało się uchwycić specyficzny klimat szczególnego miejsca historii najnowszej – powązkowskiej „Łączki”.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Internauci MOCNO o wydaleniu Kozłowskiej z UE: "Wreszcie państwo polskie zrobiło to, co powinno"

/ fot. twitter.com/AdamNieznaj_2

Internauci nie zostawili suchej nitki na Ludmile Kozłowskiej - aktywistce organizacji "Otwarty Dialog", narzekającej po wydaleniu jej z terenu Unii Europejskiej. Wcześniej członkowie "Otwartego Dialogu", w tym mąż Kozłowskiej, nawoływali do obalenia polskiego rządu.

Przypomnijmy, Ludmiła Kozłowska - szefowa organizacji "Otwarty Dialog" - została wpisana do Systemu Informacyjnego Schengen, gdzie oznaczono ją najwyższym alertem. To oznacza przymus opuszczenia terenu Unii Europejskiej. Kozłowska została deportowana do Ukrainy.  O sprawie poinformował portal onet.pl.

Mąż Ludmiły Kozłowskiej Bartosz Kramek nawoływał w przeszłości do obalenia polskiego rządu. Instrukcja „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!” została opublikowana w internecie. Wydalenia Kozłowskiej dokonała belgijska policja na lotnisku w Brukseli.

Głos w tej sprawie zabrał także bloger Piotr Wielgucki, znany jako "Matka Kurka":

W wielu komentarzach pojawia się także nazwisko męża Kozłowskiej Bartosza Kramka. Stwierdził on dziś, że wydalenie Kozłowskiej to odwet za jego działalność w "Otwartym Dialogu". 

Kramek jest też członkiem rady wspomnianej fundacji. W jej radzie zasiadał też mec. Jacek Świeca, biznesowo powiązany z gen. Markiem Dukaczewskim, byłym szefem WSI i prezesem Stowarzyszenia „Sowa”, które zrzesza byłych oficerów WSI.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl