Rzecznik rządu o tym, co powinno definiować budżet unijny

/ premier.gov.pl

– Dzielenie unijnego budżetu powinno mieć na celu zabezpieczenie potrzeb i to powinno go definiować - mówiła w środę w "Gościu wiadomości" w TVP rzecznik prasowa rządu, Joanna Kopcińska. Podkreśliła, że rząd nie obawia się połączenia dostępu do unijnych funduszy z kwestią poszanowania wartości Unii Europejskiej.

Komisja Europejska przedstawiła opcję powiązania dostępu do funduszy z poszanowaniem wartości UE. Liczy na to, że decyzję w tej sprawie pomogą jej podjąć unijni liderzy. Jednocześnie szef KE Jean-Claude Juncker ocenił, że w sporze z Polską jest bardzo duża szansa na zbliżenie stanowisk. CZYTAJ WIĘCEJ

Joanna Kopcińska pytana w TVP o zapowiedź KE stwierdziła, że rząd nie obawia się takiego pomysłu. Podkreśliła, że w wyniku wyjścia z UE Wielkiej Brytanii w unijnym budżecie będzie trzeba zabezpieczyć większy wpływ środków.

Dzielenie budżetu unijnego zawsze miało i powinno mieć nadal na celu zabezpieczenie potrzeb i to nie inne czynniki, a właśnie potrzeby powinny go definiować – powiedziała.

Dodała, że rząd musi poznać, jak miałaby być dokonywana ocena praworządności w poszczególnych państwach członkowskich.

Tak jak można wymiernie ocenić budżet w postaci np. jego deficytu, tak trzeba zastanowić się, jak KE miałaby ocenić praworządność wśród swoich krajów członkowskich, jakimi metodami i kto będzie to robił – stwierdziła rzecznik rządu.

 

"Na tym etapie trudno spekulować, trzeba poczekać, co zaproponuje KE i się do tego odnieść" - dodała.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prezes PiS w miejscu przekopu Mierzei Wiślanej. „Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność”

/ twitter.com/pisorgpl

– Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej. Dodał, że będziemy mogli robić tutaj, to co jest potrzebne Polsce, potrzebne temu regionowi i nikt nie będzie w stanie nam w tym przeszkodzić.

Trwało to długo, przeszło 10 lat, ale to się już rozpoczyna – mówił Jarosław Kaczyński o przekopie.

Przyznał, że są zastrzeżenia, formułowane "nawet dzisiaj przez część środków masowego przekazu", ale dodał, że "mamy pełne prawo zakończyć proces tyczenia".

Prezes PiS dodał, "wszystko na to wskazuje", że niezbędne dokumenty zostaną uzyskane w ciągu kilku tygodni.

Można powiedzieć, że udało się, bo kiedy już budowa się rozpocznie, będzie można powiedzieć, że klamka zapadła. Że ten kanał powstanie – oświadczył prezes PiS.

Dodał, budowa będzie też rozwiązaniem problemu, z którym żyje Elbląg "właściwie od chwili, kiedy powrócił do Polski".

Elbląg powinien być portem uzupełniającym wobec portu gdańskiego i gdyńskiego. Ale portem znaczącym i to z całą pewnością przyczyni się do jego rozwoju gospodarczego i rozwoju gospodarczego całego regionu. To jest ten cel główny – podkreślił.

Ostatecznie na tych ziemiach mamy pełną suwerenność, bo wiadomo kto nie chciał się na to godzić – powiedział.

Przypomniał, że "tego rodzaju plany (przekopu) były i przedtem". Dodał, że (wiadomo) "kto blokuje cieśninę, kto wprowadza różnego rodzaju ograniczenia administracyjne, pozwolenia itd."

Jarosław Kaczyński powiedział, że "będziemy mogli robić (tutaj), to co jest potrzebne Polsce, potrzebne temu regionowi i nikt nie będzie w stanie nam w tym przeszkodzić". 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl