Szachiści mają problem. Bank zablokował im konta

/ PIRO4D; pixabay.com / Creative Commons CC0

Union Bank Suisse (UBS) zablokował konta Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE). Decyzja zapadła, ponieważ nazwisko prezydenta FIDE Kirsana Iljumżynowa znalazło się na liście osób objętych sankcjami przez amerykański Departamentu Skarbu USA.

O decyzji szwajcarskiego banku poinformował skarbnik FIDE dr Adrian M. Siegel na stronie internetowej światowej federacji.

- 25 listopada 2015 roku Departament Skarbu USA umieścił Kirsana Iljumżynowa na liście osób objętych sankcjami w związku z popieraniem rządu syryjskiego i ułatwianiem mu zakupu ropy naftowej od Państwa Islamskiego. Aby ustrzec go przed powstałymi problemami daliśmy mu czas na wyjaśnienie jego sytuacji. On sam zobowiązał się do podjęcia działań, aby jego nazwisko zostało usunięte z listy. 6 grudnia 2015 roku Komitet Wykonawczy podjął decyzję, aby prezydent wycofał się z prawnych, finansowych i biznesowych operacji FIDE - napisał Siegel.

Do czasu wyjaśnienia sytuacji komitet postanowił, że kompetencje Iljumżynowa w tych obszarach przejmie wiceprezydent Georgios Makropoulos.

55-letni Iljumżynow, miliarder i prezydent Republiki Kałmucji - autonomicznej republiki w Federacji Rosyjskiej, został wybrany na szefa FIDE w 1995 roku.(

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Łodzianie nie chcą skazanego kandydata. Wyniki tego sondażu nie pozostawiają wątpliwości

Urząd Miasta Łodzi / By HuBar - Own work, CC BY-SA 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6320697

Łodzianie nie są chętni do głosowania na osobę skazaną prawomocnym wyrokiem sądowym. W sondażu zleconym przez PiS aż 56 proc. uważa, że człowiek uznany za winnego nie powinien kandydować na urząd prezydenta miasta. 43 proc. ma inne zdanie - czytamy dziś w Dodatku Łódzkim "Gazety Polskiej Codziennie".

- Ten sondaż został wykonany na reprezentatywnej grupie ponad 500 osób

– wylicza radny miejski Bartłomiej Dyba-Bojarski.

Podczas przedstawiania wyników sondażu na dziedzińcu Urzędu Miasta Łodzi radny został słownie zaatakowany przez zwolenników Hanny Zdanowskiej.

– Przecież w tym badaniu nie pytaliśmy o prezydent Zdanowską. To skandaliczna sytuacja, że na dziedzińcu Urzędu Miasta Łodzi dziennikarze nie mogą spokojnie pracować, a radni wyrażać swoich opinii

– twierdzi samorządowiec z PiS.

Zdaniem radnego Dyby-Bojarskiego Hanna Zdanowska, gdyby była osobą przyzwoitą, to podałaby się do dymisji.

– Nie robi tego, bo za wszelką cenę chce się utrzymać na stanowisku

– uważa radny PiS.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie Dodatek Łódzki

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl