Włodzimierz Szaranowicz pożegnał się z kibicami na zakończenie transmisji olimpijskiego konkursu drużynowego skoków narciarskich w Pjongczangu. Komentator Telewizji Polskiej przyznał, że ma już następców i na pewno są to jego ostatnie igrzyska w karierze.

"/>

Szaranowicz: "To moje ostatnie igrzyska"

Włodzimierz Szaranowicz / by Paweł Zienowicz, Multi-license with GFDL and Creative Commons CC-BY-SA-2.5 and older versions (2.0 and 1.0)

Włodzimierz Szaranowicz pożegnał się z kibicami na zakończenie transmisji olimpijskiego konkursu drużynowego skoków narciarskich w Pjongczangu. Komentator Telewizji Polskiej przyznał, że ma już następców i na pewno są to jego ostatnie igrzyska w karierze.

Kiedy kończyła się telewizyjna transmisja z wspaniałego w wykonaniu Polaków konkursu olimpijskiego, Włodzimierz Szaranowicz wyraźnie wzruszony przyznał, że są to dla niego ostatnie igrzyska olimpijskie. Drugi z komentatorów - Przemysław Babiarz - przyznał, że nie wyobraża sobie igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2022 roku bez Szaranowicza.

Włodzimierz Szaranowicz w swojej dziennikarskiej karierze był obecny na 19 letnich i zimowych igrzyskach olimpijskich.

Na Twitterze nie brakuje słów uznania dla Szaranowicza - także od kolegów po fachu, m.in. od Tomasza Smokowskiego.

Nikt nie potrafił przez lata malować słowem tak nienachalnie i z wyczuciem jak Włodzimierz Szaranowicz. Kultura słowa i kultura bycia. Klasa! Dziękuję Włodku za wszystkie emocje jakie przeżyłem z Tobą przed telewizorem.

— Tomasz Smokowski (@TSmokowski) 19 lutego 2018

 

Źródło: TVP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wypadek na przejeździe kolejowym

/ policja

Trzy osoby zostały poszkodowane w wyniku wypadku, do jakiego doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym między Gościeszynem a Adamowem koło Wolsztyna w Wielkopolsce. Ranni to pasażerowie samochodu, który zderzył się z szynobusem.

Do wypadku doszło w niedzielę przed godz. 18. Jak tłumaczył podkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, samochód, którym podróżowała 3-osobowa rodzina, wjechał na niestrzeżony przejazd kolejowy. Według wstępnych ustaleń policji do wypadku doprowadziła najprawdopodobniej ograniczona widoczność spowodowana intensywnymi opadami deszczu.

„W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały trzy osoby podróżujące autem - kobieta, dziecko i mężczyzna, który kierował samochodem”

– powiedział Święcichowski.

Jak dodał, przejazd samochodów przez przejazd, na którym doszło do zdarzenia jest już możliwy, natomiast nadal wstrzymany jest ruch pociągów na trasie z Poznania do Wolsztyna. Utrudnienia w ruchu kolejowym mają potrwać do czasu zakończenia oględzin.

Według radia RMF, które jako pierwsze poinformowało o zdarzeniu, pasażerowie podróżujący szynobusem zostali przewiezieni podstawionym autobusem na dworzec w Wolsztynie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl