Prezes TK dementuje pomówienia

Nieprawdą jest, że na konferencję, która odbyła się ponad dwa tygodnie temu w Trybunale Konstytucyjnym nie zostali wpuszczeni dziennikarze mediów prywatnych - powiedziała dziś prezes TK Julia Przyłębska. Dodała, że takie informacje to pomówienia.

Na początku lutego br. w Trybunale Konstytucyjnym odbyła się konferencja „Tożsamość konstytucyjna” poświęcona pamięci zmarłego w lipcu 2017 r. prof. Lecha Morawskiego. Po zakończeniu konferencji w mediach pojawiła się informacja, że na wydarzenie nie zostali wpuszczeni dziennikarze m.in. Polsatu, TVN i Radia Zet.

Na konferencji obecni byli - poza sędziami TK - także m.in. premier Mateusz Morawiecki; wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński; minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro; minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz; minister sprawiedliwości Węgier Laszlo Trocsanyi; prezes PiS Jarosław Kaczyński; przedstawiciele parlamentu; resortu sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej; goście m.in. z Niemiec i Węgier.

Prezes TK Julia Przyłębska, odnosząc się do informacji o niewpuszczeniu na konferencję przedstawicieli niektórych mediów, powiedziała, że zarzuty te są nieprawdziwe. 

Nie było sytuacji, żeby dziennikarze byli niedopuszczeni do udziału w konferencji. Wszystkie takie informacje są pomówieniem

- zaznaczyła.

Przyłębska podkreśliła, że dziennikarze mogli bez problemu wejść na konferencję. Obowiązywał natomiast zakaz wnoszenia kamer. 

Media dostały od nas dzień wcześniej informację, że w związku z potrzebą wydzielenia miejsca dla tłumaczy symultanicznych będzie miejsce tylko dla jednej kamery. Ponieważ TVP złożyła stosowny wniosek jako pierwsza, zgoda została im wydana

- wyjaśniła. Ponadto relację fotograficzną przeprowadziły niepubliczne agencje informacyjne i fotograficzne m.in. Agencja Informacyjna Polska Press oraz FORUM Polska Agencja Fotografów.

Prezes TK zwróciła uwagę, że od pozostałych stacji telewizyjnych wpłynął tylko jeden wniosek akredytacyjny późnym wieczorem poprzedniego dnia. 

Ta stacja - TVN - została poinformowana wcześniej, że niestety nie będzie miejsca dla ich kamery, ale dziennikarze mogli bez problemu wejść na salę

- zaznaczyła.

Dodała, że w dniu konferencji dziennikarze już na miejscu zostali poinformowani o zakazie wnoszenia kamer i możliwości wejścia na konferencję bez nich. Wskazała, że nie skorzystali z tej możliwości.

Przyłębska podkreśliła też, że cała konferencja była transmitowana w internecie. 

W związku z tym każdy, kto był zainteresowany, mógł obejrzeć konferencję w całości

- dodała.

Sędzia Przyłębska powiedziała również, że zaproszony na konferencję niemiecki konstytucjonalista prof. Robert Alexy był nakłaniany przez niektórych polskich naukowców do zrezygnowania z udziału w konferencji. 

Pokazuje to poziom pewnych naukowców w Polsce. Uważam, że jest to ograniczanie debaty merytorycznej. Nakłanianie zachodnich intelektualistów, aby nie uczestniczyli w debacie organizowanej przez podmioty, które w ich subiektywnej, niemerytorycznej ocenie były niewłaściwe

- oświadczyła.

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dewastacja kapliczek Kalwarii Wejherowskiej. Odpowiedzialni - dwaj 11-latkowie i ich młodszy kolega

Kalwaria Wejherowska, Kaplica Trzech Krzyży, zdjęcie ilustracyjne / By Cezary H. - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35691186

Straż Miejska i policja w Wejherowie (Pomorskie) ustaliły, że to pięciu chłopców zdewastowało niedawno dwie kapliczki Kalwarii Wejherowskiej. Potłukli kamieniami dachówki i osiem reflektorów, a na ścianach jednej kapliczki nanieśli napisy.

O ustaleniu personaliów trzech sprawców poinformowała w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej Straż Miejska w Wejherowie. Jak wyjaśniono, w zidentyfikowaniu sprawców pomogły zapisy miejskiego monitoringu. Dzięki nagraniom strażnicy ustalili personalia jednego z wandali - 11-latka. Chłopiec przyznał się do dewastacji i wskazał dwóch kolegów: 11- i 9-latka, którzy wraz z nim dopuścili się wandalizmu.

Personalia dwóch kolejnych chłopców – 11-latków, którzy także mieli ostatnio przyczynić się do zniszczenia tych samych kapliczek - ustaliła wejherowska policja.

Zniszczonych zostało osiem halogenowych reflektorów, które oświetlały dwie kapliczki, a na jednej potłuczono dachówki i zniszczono ściany (naniesiono na nie różne napisy). Zarządca Kalwarii - Wejherowski Zarząd Nieruchomości Komunalnych, wycenił straty na ponad 20 tys. złotych.

Rzecznik prasowa wejherowskiej policji Anetta Potrykus poinformowała, że o karze dla sprawców zniszczeń zdecyduje sąd dla nieletnich.

Kalwarię Wejherowską tworzy ponad 20 kaplic ulokowanych w dolinach i na trzech wzgórzach, którym nadano biblijne nazwy – Góra Oliwna, Syjon i Golgota. Większość kaplic powstała w drugiej połowie XVII wieku. Układają się w szlak mierzący około 5 km.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl