Odznaczenie Abrahama Segala, który od lat propaguje wiedzę o Polakach ratujących Żydów

Odznaczenie Abraham Segala / Katarzyna Ratajczak-Sowa (IPN)

Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP Abrahamowi Segalowi przyznał Prezydent Andrzej Duda. Segal – ocalony z Holokaustu – zaangażowany jest w propagowanie wiedzy o udziale Polaków w ratowaniu Żydów podczas II wojny światowej.

Stan zdrowia nie pozwolił Abrahamowi Segalowi na przyjazd do Polski. W związku z drugą rocznicą otwarcia Muzeum Ulmów w Markowej aktu dekoracji w Izraelu z upoważnienia Prezydenta dokonał wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma. Dr Szpytma złożył Abrahamowi Segalowi podziękowania – nie tylko za pamięć o rodzinie Cwynarów, która go podczas wojny ukrywała, ale także o innych Polakach ratujących Żydów. Abraham Segal powiedział, że jest „ogromnie wzruszony i szczęśliwy, że delegacja na czele z panem Prezesem, bliskim jego sercu, przekazała od Prezydenta Order Zasługi RP”. Podkreślił swoją dumę z tego, że jest Polakiem i dodał, że chciałby zostać kiedyś z powrotem polskim obywatelem. Wyznał, że pamięta z czasów okupacji w Markowej szczególnie te chwile, gdy z przerażeniem usłyszał o zamordowaniu przez Niemcуw rodziny Ulmów i ukrywanych przez nich Żydów. Prezes Szpytma wraz z podziękowaniami przekazał także pozdrowienia od córek Jana i Heleny Cwynarów, z którymi Abraham jako chłopiec wychowywał się w Markowej w latach 1943–1944.

Fot. Katarzyna Ratajczak-Sowa (IPN)

Abraham Izaak Segal urodził się 30 maja 1930 roku w Łańcucie. Przez pierwszy okres okupacji wraz ze swoją żydowską rodziną przebywał w różnych miejscach okupowanej Polski. W 1943 roku, podczas likwidacji przez Niemców gett żydowskich na Kresach Wschodnich, rozstrzelani zostali rodzice Abrahama oraz jego brat Michał. Abraham stracił wówczas całą najbliższą rodzinę. Ocalał i przeżył wojnę dzięki pomocy rodzin z Podkarpacia. Najpierw ukrywał się w Krzemienicy u Antoniego i Anny Skrobaczów, przyjaciół swoich dziadków, którzy nauczyli go, jak zachowywać się, aby nie ujawnić swojego pochodzenia. Nie mogąc go dalej ukrywać, Skrobaczowie zalecili szukanie pracy w sąsiedniej Markowej. Tam został zatrudniony jako pastuch przez Jana i Helenę Cwynarów, którzy wraz z córkami Czesławą i Marią prowadzili gospodarstwo rolne. W Markowej nie przyznał się, że jest Żydem. Jako sierota, który stracił rodziców podczas wojny, od lata 1943 roku aż do wkroczenia Armii Czerwonej w sierpniu 1944 roku pracował w gospodarstwie Cwynarów pod nazwiskiem Roman Kaliszewski. 

Helena i Jan Cwynarowie, u których ukrywał się Abraham Segal (ze zbiorów Czesławy Lonc)

Z relacji Segala, a także dzieci Cwynarów wynika, że gospodarze zdawali sobie sprawę z jego prawdziwego pochodzenia. Mimo iż Niemcy 24 marca 1944 roku zamordowali w tej wsi za ukrywanie Żydów rodzinę Ulmów, Cwynarowie, choć groziła im śmierć, nadal ukrywali żydowskiego chłopca, którego bardzo polubili i nawet zamierzali adoptować. Było to tym bardziej niebezpieczne, że Jan Cwynar był wtedy członkiem kierownictwa konspiracyjnego ruchu ludowego w pow. przeworskim. Segal jest jednym z 21 Żydów uratowanych przez mieszkańców Markowej. W końcu 1946 roku, po krótkim pobycie w Pradze, Abraham Segal wyjechał do Palestyny. Pierwsze lata spędził w kibucu.  Założył rodzinę i wychował trójkę dzieci. Obecnie mieszka w pobliżu Hajfy. Od lat wraca jednak na Podkarpacie, by dawać świadectwo swojego ocalenia. Z Cwynarami skontaktował się po raz pierwszy 1 stycznia 1950 roku, później nastąpiła długa przerwa w kontaktach. W 1995 roku zdecydował się odwiedzić Polskę, a szczególnie rodziny, które ukrywały go podczas wojny. W 2004 roku był gościem podczas uroczystego odsłonięcia pomnika rodziny Ulmów w Markowej. Jego wystąpienie podczas tej uroczystości, w którym dziękował Polakom za ratowanie Żydów, odbiło się szerokim echem w mediach. Postanowił wówczas, że będzie jak najszerzej propagował w Izraelu wiedzę o tym, jak wielu Polaków ratowało Żydów i ilu z nich zostało za to zamordowanych przez Niemców. Segal nie kryje swojej wdzięczności dla Polaków i razem z rodziną upowszechnia wśród kolejnych pokoleń Izraelczyków wiedzę o okupacji niemieckiej. W wielu środowiskach w Izraelu, m.in. w szkołach opowiadał o Markowej i heroicznej postawie rodziny Ulmów oraz innych mieszkańców ratujących Żydów. Udzielił licznych wywiadów izraelskim i polskich mediom. W dużej mierze to dzięki jego zaangażowaniu do Markowej przybywają Żydzi, modlą się na grobie i pod pomnikiem Ulmów oraz wspominają przypadki ratowania Żydów.

Szacuje się, że rocznie do Markowej przyjeżdża około 5 tys. młodych Izraelczyków, przybywają również wycieczki starszych Żydów. Abraham Segal starał się, by do Markowej przyjechała cała jego rodzina. Polskę pokazał wszystkim dzieciom i większości wnuków. Do wyjazdu namówił swoją synową Tamar Segal, która jako wicedyrektorka liceum w Jerozolimie w lipcu 2015 roku przyjechała do Polski z prawie 200 uczniami. Dzięki Segalowi grupa ta spotkała się z młodzieżą uczącą się w gimnazjum w Markowej. Jego rodzina wzięła udział w otwarciu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów, a podczas uroczystości odtworzono skierowane do uczestników przesłanie Segala.  

Z pewnością Abraham Izaak Segal bardzo przyczynił się do tego, że na stronie internetowej Yad Vashem w 2013 roku napisano: „Zbrodnia na Ulmach – gdy cała rodzina została zamordowana wraz z ukrywanymi Żydami – stała się symbolem polskiej ofiary i męczeństwa podczas niemieckiej okupacji”. 


 

Źródło: ipn.gov.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwałciciel z Belgii wpadł w Szczecinie

/ / flickr.com/Piotr Drawik/CC BY-SA 2.0

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie - poinformował Interpol. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję; w 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Został uznany za winnego gwałtów, grożenia swoim ofiarom bronią i licznych innych napaści. Miał się ich dopuścić w położonej nad Morzem Północnym belgijskiej Ostendzie w latach 2011-2012. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl