Okrągły jubileusz słynnej... dziury w drodze

Toskania, Florencja/zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

10 lat kończy słynna potężna wyrwa na wiadukcie drogi szybkiego ruchu w Toskanii we Włoszech. Uważana jest ona za symbol zaniedbań w utrzymaniu włoskich dróg. Wielka dziura widoczna jest także na zdjęciach satelitarnych.

Bezsprzecznie największa i najstarsza dziura w nawierzchni znajduje się na drodze znanej pod nazwą Fi-Pi-Li, czyli łączącej Florencję z Pizą i Livorno.

W 2008 roku na początku wiaduktu w rejonie Livorno pękł pod naporem fali podeszczowej duży fragment asfaltu, w wyniku czego powstała groźna wyrwa. Jej naprawa miała rozpocząć się wkrótce potem, co zapowiedziały lokalne władze, ale wbrew tym deklaracjom okazało się, że fundusze z regionu na ten cel zostały odblokowane dopiero w 2016 roku. Wtedy wydawało się, że prace zaraz się rozpoczną - wyjaśniły media z Toskanii. Ich początek wyznaczono jednak następnie na czerwiec 2017 roku, a ich zakończenie na ten rok.

Jednak roboty dalej się nie zaczęły, a olbrzymi niebezpieczny krater "świętuje" właśnie dziesięciolecie - zauważono.

Zdaniem ekspertów uszkodzenie asfaltu nie jest poważne. Mimo to jego naprawa okazała się bardzo skomplikowana.

Rozpisano przetarg na ponad 2 miliony euro. Dodatkowy milion obiecały wyłożyć władze prowincji.

Już teraz historyczną dziurę drogową można zobaczyć na zdjęciach satelitarnych Google Earth - podkreśla lokalny dziennik "Il Tirreno".

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwałciciel z Belgii wpadł w Szczecinie

/ / flickr.com/Piotr Drawik/CC BY-SA 2.0

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie - poinformował Interpol. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję; w 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Został uznany za winnego gwałtów, grożenia swoim ofiarom bronią i licznych innych napaści. Miał się ich dopuścić w położonej nad Morzem Północnym belgijskiej Ostendzie w latach 2011-2012. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl