Co jest ostoją Rzeczypospolitej?

Tomasz Komenda siedzi osiemnaście lat za morderstwo i gwałt, którego nie popełnił. Dopiero teraz prokuratura rozwikłała sprawę, ale nie wróci to człowiekowi zmarnowanego życia.

Inna sprawa. W Malborku sąd skazał ochroniarza, który podczas interwencji ws. włamania do domu jednorodzinnego, oddaniu dwóch strzałów ostrzegawczych, strzelił do uciekającego włamywacza – kula, rykoszetując, trafiła bandytę w plecy. Nie dość, że ochroniarz został skazany i zamiast medalu nie może już wykonywać zawodu, do którego jest jak najbardziej predysponowany, to jeszcze złoczyńca pozwał go cywilnie, domagając się miliona złotych odszkodowania. Fakt, że były już włamywacz jeździ teraz na wózku, to tylko jego ryzyko zawodowe, ale dzisiaj w Polsce możliwe jest, że sąd to odszkodowanie mu przyzna i zrujnuje człowieka, który dobrze wykonywał swoje obowiązki służbowe. Jeśli te dwa przykłady z ostatnich dni nie przekonują opornych do pogodzenia się z koniecznością pilnej zmiany prawa i sądów, to już nic ich nie przekona… Krzewienie niesprawiedliwości przez sądy i sędziów z pewnością nie jest ostoją Rzeczypospolitej. 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Brońmy tego, co w Kościele dobre

Medialna promocja filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego trwa w najlepsze. Zapowiada się jesień z pastiszem na Kościół na ekranach kin. A w mediach? Wysyp antykościelnych tematów, które – niestety – mają swoje źródło w realnych problemach.

Choćby sprawa w stowarzyszeniu Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę, a którego niekwestionowanym liderem i twarzą był przez lata ks. Jacek Stryczek, wymaga odpowiedzialnego załatwienia zarówno przez Kościół, jak i państwowe instytucje. Ale to jedna rzecz. Druga dotyczy naszych reakcji. Łatwo szydzić z problemów księdza, szczególnie jeśli komuś nie jest z nim po drodze. Ale w grę wchodzi nastawienie Polaków i Polek do Kościoła jako takiego. A wiemy, jak łatwo krzykliwy szczegół daje się wykorzystać do zaburzenia całej perspektywy. Wiele osób, także na prawicy, mówi o sobie: katolicy kulturowi. To ludzie bez łaski wiary albo głęboko wątpiący, ale rozumiejący to, co w Kościele dobre, także w dziejach Polski. Do nich dziś mój apel: nie poddawajmy się goryczy, nie lekceważmy problemów, ale nie róbmy też z nich kwintesencji życia Kościoła, brońmy spokojnie tego, co w nim dobre.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl