Kamil Stoch zajął szóste miejsce w konkursie skoków narciarskich w Oslo, zaliczanym do klasyfikacji Pucharu Świata i turnieju Raw Air. Wszyscy polscy skoczkowie mogli liczyć na ogromne wsparcie publiczności na trybunach wokół skoczni. Norwegowie nie mogą wyjść z podziwu dla biało-czerwonej armii!

"/>

Norwegowie pod wrażeniem polskich kibiców!

Polscy kibice nie raz pokazywali, że potrafią rozgrzać atmosferę na skoczniach / by Zbigniew Wansel, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wielka_Krokiew...JPG

Kamil Stoch zajął szóste miejsce w konkursie skoków narciarskich w Oslo, zaliczanym do klasyfikacji Pucharu Świata i turnieju Raw Air. Wszyscy polscy skoczkowie mogli liczyć na ogromne wsparcie publiczności na trybunach wokół skoczni. Norwegowie nie mogą wyjść z podziwu dla biało-czerwonej armii!

Polscy kibice podczas konkursu skoków w Oslo zrobili prawdziwe show, stanowiąc zdecydowaną większość całej widowni. Norwegowie woleli obejrzeć konkurs w telewizji, podczas gdy Polacy mieszkający w Norwegii zebrali się pod skocznią i dopingowali biało-czerwonych. Już po zawodach w Oslo Norwegowie narzekali, że na trybunach jest więcej fanów Stocha i spółki niż miejscowych.

Nie dziwię się, że Stoch tak świetnie skacze, bo Polacy mogą się czuć jak u siebie w domu.

- przyznał Daniel Andre Tande.

Cytowany przez norweskie media Kamil Stoch zwrócił uwagę, że skoki narciarskie są w Polsce bardzo popularne, a zawodnicy mogą liczyć na wsparcie kibiców praktycznie wszędzie, także w odległej Japonii.

Nasi fani są wszędzie, nawet w Sapporo. Ludzie jeżdżą za nami, gdzie tylko mogą. Jestem z tego powodu szczęśliwy, ponieważ to wsparcie naprawdę czuć i bardzo je wszyscy zauważamy

- podkreślił trzykrotny mistrz olimpijski. Pod wrażeniem są także internauci.

Niby skoki w Oslo, niby Norwegowie Mistrzami Olimpijskimi, niby wygrali konkurs a i tak nie da się przeprowadzić wywiadu ze skoczkami bo polscy kibice pokazują kto ma najlepsze wsparcie na świecie :D

— #paprykateam (@10kala12) 10 marca 2018

 

Źródło: PAP, twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwałciciel z Belgii wpadł w Szczecinie

/ / flickr.com/Piotr Drawik/CC BY-SA 2.0

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie - poinformował Interpol. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję; w 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Został uznany za winnego gwałtów, grożenia swoim ofiarom bronią i licznych innych napaści. Miał się ich dopuścić w położonej nad Morzem Północnym belgijskiej Ostendzie w latach 2011-2012. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl