Co tam wyrok!? Zdanowska i tak będzie kandydowała. Mamy KOMENTARZ posła PiS z Łodzi

/ Hanna Zdanowska / By Original: Platforma Obywatelska RP from PolskaDerivative work: TharonXX - This file has been extracted from another file: Konferencja BLIŻEJ LUDZI- kobiety - silny samorząd (15736376166).jpg, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimed

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska nie robi sobie nic z wyroku sądu i deklaruje start w kolejnych wyborach na prezydenta Łodzi. Dodatkowo Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej zapewnił dziś, że jego partia w pełni poprze tę kandydaturę. - To będzie niesamowita historia i przecieranie szlaków w sytuacji, gdyby pani Zdanowska znów miała być wybrana. Nie wiem, jak to się skończy, ale to jest rzeczywiście problem z punktu widzenia prawnego - mówi portalowi Niezalezna.pl Waldemar Buda z PiS.

W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia uznał, że prezydent Łodzi Hanna Zdanowska jest winna poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu uzyskania kredytu przez jej partnera Włodzimierza G. Prezydent zapowiedziała, że odwoła się od wyroku i że zamierza startować w wyborach.

Dziś Sławomir Neumann zaznaczył, że Platforma poprze kandydaturę Zdanowskiej w wyborach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Dla Platformy wyrok to nie problem. PO dalej foruje Zdanowską i czeka na efekty apelacji

- Namnożenie problemów prawnych wśród członków PO jest duże. Nie chciałbym robić ze skazania pani prezydent Zdanowskiej sprawy politycznej, bo to sprawa polityczna nie jest. To było przestępstwo w sprawach prywatnych i tak należałoby to traktować

- powiedział nam poseł Buda, wybrany do Sejmu z okręgu łódzkiego.

- Natomiast uważam, że to wyborcy ocenią, czy wyrok prawomocny - jeżeli taki będzie - przeszkadza wyborcom, czy nie

- dodał.

Polityk zauważa, że w sprawie jest problem z punktu widzenia prawnego. 

- Skazanie nie wyklucza kandydowania, ale rodzi problemy przy sprawowaniu urzędu. Kodeks wyborczy mówi o tym, że rzeczywiście dopiero skazanie na pozbawienie wolności wyklucza z kandydowania, ale już bycie pracownikiem samorządowym, którym jest też prezydent miasta, wymaga, żeby nie być skazanym jakimkolwiek wyrokiem, bez względu na karę

- przypomina poseł.

- To będzie niesamowita historia i przecieranie szlaków w sytuacji gdyby pani Zdanowska znów miała być wybrana. Nie wiem, jak to się skończy, ale to jest rzeczywiście problem z punktu widzenia prawnego

- zaznaczył Waldemar Buda.

Poseł PiS zwrócił uwagę na niezrozumiałe tłumaczenie prezydent Zdanowskiej. Jak zaznaczył - powiedziała rzeczy, które w jego ocenie są niedopuszczalne.

- Pierwsza jest taka, że ona nikomu krzywdy nie wyrządziła - to jest takie infantylne podchodzenie do odpowiedzialności karnej. Drugie zdanie, jakie wygłosiła, to, że gdyby nie była prezydentem, to tej sprawy by nie było. To oznacza, że prezydent nie powinien ponosić odpowiedzialności za takie rzeczy, "Jan Kowalski" to może i tak, ale nie prezydent

- wskazuje parlamentarzysta.

W ocenie posła Budy prezydent Łodzi "szuka dziury w całym" i próbuje pokazać, że jednak jest uczciwa i sprawiedliwa.

- Wyrok wskazuje na to, że nie - dodaje parlamentarzysta.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwałciciel z Belgii wpadł w Szczecinie

/ / flickr.com/Piotr Drawik/CC BY-SA 2.0

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie - poinformował Interpol. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję; w 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Został uznany za winnego gwałtów, grożenia swoim ofiarom bronią i licznych innych napaści. Miał się ich dopuścić w położonej nad Morzem Północnym belgijskiej Ostendzie w latach 2011-2012. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl