Putin oszalał? Moskwa sugeruje, że na brytyjskie sankcje może odpowiedzieć atomem!

/ kremlin.ru

- Nie powinno się grozić państwu posiadającemu broń jądrową - powiedziała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa, cytowana przez RIA, odwołując się do oświadczenia brytyjskiego rządu. Londyn stwierdził jedynie, że jest "wysoce prawdopodobne", iż za atakiem na Siergieja Skripala stoi Rosja.

Nikt nie może dawać Rosji "24-godzinnego ultimatum" - zaznaczyła Zacharowa na antenie Rossija 1.

Jeśli Wielka Brytania odbierze licencję telewizji Russia Today, to w Rosji "nie będą działać żadne brytyjskie media" - dodała rzeczniczka MSZ Rosji. Wcześniej brytyjski regulator rynku medialnego Ofcom stwierdził, że rosyjska telewizja RT może stracić swoją licencję, jeśli rząd Theresy May ustali, że za atakiem na byłego rosyjskiego szpiega Siergieja Skripala stoi Rosja.

Były pułkownik GRU 66-letni Skripal i jego 33-letnia córka nadal pozostają w szpitalu w stanie krytycznym. Oboje zostali poddani działaniu rosyjskiej broni chemicznej typu Nowiczok.

Pod opieką lekarzy nadal znajduje się też sierżant Nick Bailey, jeden z pierwszych policjantów na miejscu zdarzenia, który jest w stanie ciężkim, ale stabilnym. Jedna osoba pozostaje na obserwacji poza szpitalem, a łącznie pod opieką lekarzy znajdowało się lub nadal znajduje 38 pacjentów.

Szokujące oświadczenie Kremla pokazuje, że Moskwie pali się grunt pod nogami. Atak chemiczny, którego na terytorium Wielkiej Brytanii dokonały prawdopodobnie rosyjskie służby, rozsierdził Brytyjczyków. Ale na dyplomatyczne, choć ostre stanowisko premier Theresy May, Władimir Putin odpowiedział groźbami - i to tymi najcięższego kalibru.

Przypomnijmy: Londyn rozważa cały szereg sankcji: od wydalenia ambasadora Rosji, po wycofanie Anglii (i być może innych namówienie do tego reprezentacji innych państw) z tegorocznego mundialu.

Brytyjskie władze dały Kremlowi czas do końca dnia na przedstawienie szczegółowych informacji o programie rozwoju broni chemicznej oraz dotyczących tego, w jaki sposób zabójczy środek, wykorzystany podczas próby otrucia byłego szpiega, mógł zostać użyty na terytorium Wielkiej Brytanii.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Gwałciciel z Belgii wpadł w Szczecinie

/ / flickr.com/Piotr Drawik/CC BY-SA 2.0

Poszukiwany przez władze belgijskie seryjny gwałciciel został aresztowany w Szczecinie - poinformował Interpol. Władze belgijskie wystąpiły o jego ekstradycję; w 2015 roku sąd w Brugii skazał tego przestępcę na 25 lat więzienia.

Podczas aresztowania, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, 30-latek miał przy sobie fałszywe dokumenty rumuńskie, belgijskie oraz greckie. Polscy policjanci zidentyfikowali go jako zbiega ściganego przez belgijskie służby. Pomocna w tym okazała się strona internetowa Europe’s Most Wanted.

Mężczyzna pochodzący z Armenii został skazany w 2015 roku na 25 lat więzienia przez sąd w Brugii. Został uznany za winnego gwałtów, grożenia swoim ofiarom bronią i licznych innych napaści. Miał się ich dopuścić w położonej nad Morzem Północnym belgijskiej Ostendzie w latach 2011-2012. Uciekł za granicę, a miejsce jego pobytu do ubiegłego tygodnia nie było znane.

Belgijscy policjanci zostali poinformowani o sprawie przez swoich polskich kolegów. Po porównaniu odcisków palców przestępcy potwierdzono tożsamość mężczyzny. Władze Belgii złożyły wniosek o ekstradycję przestępcy.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl