Takie zmiany czekają Straż Marszałkowską

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Jakie uprawnienia zyskają funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej w związku z podpisaniem przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy regulującej zasady ich służby? Zgodnie z wprowadzanymi regulacjami będą oni mogli legitymować, dokonywać kontroli osobistej, a także użyć środków przymusu bezpośredniego, ale to nie wszystko. Zmian będzie więcej.

Ustawa o Straży Marszałkowskiej przydziela strażnikom sporo zupełnie nowych zadań, w tym m.in. takich, polegających na prowadzeniu rozpoznania pirotechniczno-radiologicznego osób, pojazdów, terenów i obiektów Sejmu i Senatu, podejmowaniu działań zmierzających do neutralizacji zagrożeń i wykrywaniu urządzeń podsłuchowych na terenach, w obiektach i w urządzeniach będących w zarządzie Kancelarii Sejmu i zarządzie Kancelarii Senatu.

Ustawa zmienia także status zatrudnienia strażników marszałkowskich z pracowniczego na status służby na podstawie mianowania, tak jak funkcjonariusze innych służb mundurowych. Do chwili obecnej są oni pracownikami zatrudnionymi na podstawie przepisów prawa pracy.

Co szczególnie istotne, treść dokumentu przewiduje również wzrost zatrudnienia w Straży o 120 etatów dla funkcjonariuszy i o 10 etatów dla pracowników cywilnych. Obecnie Straż Marszałkowska liczy 160 pracowników.

Zgodnie z ustawą, do zadań Straży Marszałkowskiej należy także m.in. ochrona terenów, obiektów i urządzeń zarządzanych przez Kancelarię Sejmu i Kancelarię Senatu, w tym przy użyciu urządzeń służących do rejestracji obrazu i dźwięku oraz konwojowanie wartości pieniężnych, mienia i dokumentów.

Prezydent podpisał także ustawę wprowadzającą ustawę o Straży Marszałkowskiej. Zgodnie z nią, ustawa o SM wejdzie w życie z dniem 20 maja 2018 r. Z kolei po upływie dwóch lat od dnia jej ogłoszenia wejdą w życie regulacje dotyczące uprawnień emerytalnych funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch podczas wystąpienia prezydenta

/ twitter.com/printscreen

Podczas wystąpienia wyborczego prezydenta Zimbabwe Emmersona Mnangagwy doszło do eksplozji, w której ucierpiało pięć osób; szef państwa, któremu nic się nie stało, został ewakuowany w bezpieczne miejsce - poinformował prezydencki rzecznik.

Media państwowe określiłyi incydent na południu kraju jako próbę zamachu na życie prezydenta.

- Na stadionie w Bulawayo miał miejsce incydent, gdy prezydent występował na wiecu. Obecnie jest to sprawa dla policji 

- poinformował rzecznik Mnangagwy George Charamba, dodając, że szef państwa "jest bezpieczny w siedzibie lokalnych władz".

Charamba przekazał, że w sprawie incydentu wszczęto już dochodzenie, oraz przypomniał, że zamachy na życie 75-letniego Mnangagwy, weterana zimbabweńskiej polityki, organizowano już wielokrotnie.

Jak zauważa Reuters, liczące ok. 1,2 mln mieszkańców Bulawayo, drugie pod względem wielkości miasto Zimbabwe, od lat uznawane jest za bastion opozycji.

Jak podało cytowane przez Reutera źródło zbliżone do Mnangagwy, na skutek wybuchu lekko ranny został wiceprezydent Constantino Chiwenga i jego żona; obrażenia miał odnieść także komisarz polityczny rządzącej partii ZANU-PF (Afrykański Narodowy Związek Zimbabwe - Front Patriotyczny) Engelbert Rugeje. Według dziennika "Zimbabwe Herald" ranny w nogi został drugi wiceprezydent Kembo Mohadi i obrażenia odniosła minister ochrony środowiska, zasobów wodnych i klimatu Oppah Muchinguri-Kashiri.

Z opublikowanego przez państwowe media nagrania wideo wynika, że do eksplozji doszło w pobliżu prezydenta, gdy ten machał do tłumu po zakończonym wystąpieniu.

Według świadków, na których powołuje się agencja Associated Press, wybuch nastąpił krótko po tym, gdy prezydent zakończył swoje wystąpienie i schodził ze sceny. Na opublikowanym w internecie nagraniu wideo widać, jak Mnangagwa macha ręką do tłumu, obraca się i zaczyna iść w kierunku namiotu dla VIP-ów, a po kilku sekundach dochodzi do eksplozji i zaczynają unosić się kłęby dymu.

Według Charamby prezydentowi towarzyszyło na wiecu dwóch jego zastępców.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl