75 lat temu Rosjanie rozpoczęli kolportaż katyńskiego kłamstwa

Wniosek Ławrentija Berii z akceptacją członków Politbiura WKP(b) – podstawa decyzji katyńskiej z 5 marca 1940

15 kwietnia 1943 r. Sowieckie Biuro Informacyjne podało, że polscy jeńcy byli zatrudnieni na robotach budowlanych na zachód od Smoleńska i „wpadli w ręce niemieckich katów faszystowskich w lecie 1941 r., po wycofaniu się wojsk radzieckich z rejonu Smoleńska”. Komunikat stwierdzał: „Niemieckie zbiry faszystowskie nie cofają się w tej swojej potwornej bredni przed najbardziej łajdackim i podłym kłamstwem, za pomocą którego usiłują ukryć niesłychane zbrodnie, popełnione, jak to teraz widać jasno, przez nich samych”.

Po podpisaniu układu Sikorski-Majski gen. Anders szacował, że liczba ludności polskiej z terenów Rosji sowieckiej pozwoli utworzyć armię złożoną z co najmniej 200 tys. żołnierzy. Jednak jeśli chodzi o oficerów, otrzymał listę zawierającą jedynie 1658 nazwisk.

Rozpoczęto poszukiwania reszty zaginionej kadry oficerskiej. Już na początku września 1941 r. ambasador polski w ZSRS Stanisław Kot wręczył zastępcy ludowego komisarza spraw zagranicznych Związku Sowieckiego Andriejowi Wyszyńskiemu pierwszą listę zaginionych i wielokrotnie dopytywał się o polskich jeńców wojennych. Sowieci stwierdzili, że oficerowie z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa zostali zwolnieni.

Władze polskie podjęły więc działania wywiadowcze. Jesienią 1941 r. rozpoczęto z rozkazu gen. Władysława Sikorskiego poszukiwania w okupowanej Polsce. Nie odnaleziono żadnego z jeńców ani w domach, ani w niemieckich oflagach. Gen. Sikorski w czasie wizyty na Kremlu 3 grudnia 1941 r., w obecności gen. Władysława Andersa i komisarza Mołotowa, usłyszał od Stalina, że polscy oficerowie „uciekli do Mandżurii”.

Był to początek długiej historii kłamstwa katyńskiego.

 

Źródło: dzieje.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia między Iławą a Ostródą

/ policja

W miejscowości Tyrowo na DK 16 między Iławą a Ostródą autobus szkolny zderzył się z ciężarówką, Na miejscu zginęli kierowca autobusu i opiekunka dzieci - poinformowała policja.

Do wypadku doszło w poniedziałek rano. Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana. "Nie mamy informacji o rannych dzieciach, ale na miejsce jadą karetki i służby ratownicze" - powiedział rzecznik prasowy warmińsko-mazurskiej policji Krzysztof Wasyńczuk.

Policja na razie nie zna przyczyny wypadku, nie wiadomo też jeszcze, ile dzieci podróżowało autobusem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl