Polska mocy

Opozycja ma jeden program  – anty-PiS, my też mamy jeden program, nazywa się Polska – te słowa premiera Mateusza Morawieckiego z sobotniej konwencji PiS-u celnie oddają podział sceny politycznej pod względem merytorycznym.

PO od lat dowodzi, że nawet najmniejsza kwestia związana z codziennym życiem Polaków nie zajmuje ich myśli. Jest tylko anty-PiS. A z drugiej? Obniżka CIT-u z 15 do 9 proc. Niższy ZUS dla małych przedsiębiorców, naliczany proporcjonalnie do przychodów. 300 zł na wyprawkę szkolną dla każdego ucznia. Utworzenie funduszu budowy dróg lokalnych. Premia finansowa za szybkie urodzenie drugiego dziecka, darmowe leki dla kobiet w ciąży, ustanowienie minimalnej emerytury dla kobiet, które nie pracowały zawodowo, a urodziły co najmniej czworo dzieci. Opodatkowanie wielkich galerii handlowych i biurowców. I jedna z najważniejszych spraw – w 2019 r. ma być w budowie 100 tys. mieszkań z programu Mieszkanie+. „Polska nie da się” i „Polska niemocy” z czasów rządów PO-PSL zamieniła się pod rządami PiS-u w Polskę mocy. W końcu – „marzyliśmy o szklanych domach, a nie o szklanych sufitach”, jak przypomniał premier Morawiecki. A marzenia, wiadomo, trzeba realizować.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Docenić macierzyństwo i rodzicielstwo

Poseł PO Michał Szczerba twierdzi, że jeden z głównych elementów programu Maluch+ jest rozpaczliwym szukaniem uzasadnienia dla Beaty Szydło w roli wicepremiera bez teki. Myli się i to bardzo.

Pomysł premier Szydło przedstawiony na konwencji PiS-u, by zagwarantować matkom czwórki i więcej dzieci emerytury minimalne, jest znakomity. Ten sposób myślenia to rzeczywiście dobra zmiana w ocenianiu macierzyństwa i rodzicielstwa. Pokazuje, że państwo docenia wkład matek nie tylko w utrzymanie tkanki społecznej, ale także ma świadomość, jak ciężka to praca. Wbrew opinii posła Szczerby matki nie siedzą i nie nudzą się, lecz wykonują pracę nie tylko ciężką, ale i bardziej odpowiedzialną niż wielu posłów. Malkontentom chciałem powiedzieć, że z punktu widzenia państwa, również jego żywotnych interesów ekonomicznych, praca – tak, właśnie praca i to bardzo ciężka – matek czwórki i więcej dzieci jest ogromną inwestycją w przyszłość społeczeństwa. I choćby dlatego warto ją doceniać. Bomba depopulacyjna tyka i żeby ją rozbroić lub choćby ograniczyć jej skutki, konieczna jest nie tylko zmiana myślenia, ale wielotorowe, zdecydowane działania wspierające dzietność. 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl