Sojusznicy nie zdradzają

Amerykanie kilkakrotnie upominali Izraelczyków, żeby zakończyli spór z Polską o ustawę o IPN-ie – ujawnił izraelski dziennikarz Barak Ravid. Taki komunikat otrzymali ambasador Izraela w Waszyngtonie i premier Netanjahu. Ale nie tylko.

5 marca w Białym Domu był lider izraelskiej opozycji parlamentarnej Icchak Hercog i to samo powiedział mu wiceprezydent Mike Pence. Argument Amerykanów brzmiał: „Polska jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych oraz Izraela i musimy uważać, żeby nie narazić tego sojuszu na szwank”. Ta informacja uderza w popularny na prawicy, wynikający z kompleksów, skrajnie szkodliwy stereotyp, zgodnie z którym nie warto mieć sojuszników, bo i tak zawsze nas zdradzą jak w 1939 r. Otóż nie zawsze. Jeśli będą mieli interes w tym, żeby nie zdradzić, to nie zdradzą. Koniec, kropka. Naszym zadaniem jest budowa polskiej siły i takich międzynarodowych powiązań, żeby zdrada nie była dla nich opłacalna. A znani z YouTube’a komentatorzy, którzy opowiadają brednie o „ostatecznym rozwiązaniu kwestii polskiej” i przyjmują „strategię” walenia we wszystkie potęgi równo (choć w Rosję trochę mniej), są w najlepszym razie infantylni. Tak się buduje skarlały bantustan, a nie Polską niepodległość i wielkość.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kler według Brystygierowej

Przy okazji filmu „Kler” i towarzyszącej mu medialnej nagonki (setki newsów o złych księżach) nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że słowo „kler” było wytrychem stalinowskiej i gomułkowskiej propagandy, a na czele zespołu ds. kleru w PZPR stał sam Zenon Kliszko.

W 1947 r. w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego odbyła się  konferencja, podczas której Julia Brystygierowa przedstawiła kluczowy referat „Ofensywa kleru a nasze zadania”: „W walce przeciw demokratycznemu ustrojowi Państwa Polskiego zaczyna kler polski wysuwać się na pierwszy plan. Dlatego też sprawa przeciwdziałania i zwalczania wrogiej działalności politycznej kleru i obozu katolickiego musi zająć odpowiednie miejsce w pracy organów BP. [...] Zwalczanie wrogiej działalności kleru jest niewątpliwie jednym z najtrudniejszych zadań [...] żeby wroga móc bić, a tym bardziej takiego wroga, jak kler, trzeba go znać, rozpracować”. Kler, kler, kler… Bić reakcyjny kler! Tłukła owym słowem propaganda po łbach towarzyszy, a echo tego tłuczenia mamy dziś w tytule filmu opiewanego przez media III RP, w których brylował jeszcze niedawno Michał Bristiger, zmarły dwa lata temu syn „Krwawej Luny” Brystygierowej.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl