Danina solidarnościowa wejdzie w życie od 2019 r. Zapłaci ją ok. 25 tysięcy Polaków

/ pixabay.com/CC0/krzys16

Danina solidarnościowa będzie obowiązywała od 1 stycznia 2019 r., tego rodzaju przepisów nie wprowadza się w trakcie roku podatkowego - powiedział dziś szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

We wtorek rząd przedstawił propozycję nowego modelu finansowania wsparcia dla osób niepełnosprawnych. Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych będzie zasilany z dwóch źródeł: z części składki na Fundusz Pracy oraz z "daniny solidarnościowej" od osób zarabiających ponad 1 mln zł rocznie.

Dworczyk oświadczył w radiu RMF FM, że "danina solidarnościowa" będzie obowiązywała od 1 stycznia 2019 r.

- Tego rodzaju przepisów nie wprowadza się w trakcie roku podatkowego

- wyjaśnił.

Szef Kancelarii Premiera podkreślił również, że "danina solidarnościowa jest wyrazem solidarnego państwa".

- Solidarne państwo to takie, które zakłada, że osoby najlepiej sytuowane, najlepiej zarabiające, mogą, czy powinny część swoich dochodów przekazywać dla osób sytuowanych najsłabiej, będących w najsłabszej sytuacji, m.in. dla osób niepełnosprawnych

 - mówił Dworczyk.

Danina solidarnościowa ma wynosić 4 proc. Będą ją płaciły osoby najlepiej sytuowane. Gdy ich dochód roczny przekroczy 1 mln zł, od nadwyżki zapłacą dodatkowy podatek na Fundusz Solidarnościowy. Daninę będzie pobierana od dochodów uzyskanych w 2019 roku. Rząd szacuje, że w przyszłym roku tę daninę zapłaci ok. 25 tys. osób, a kwota uzyskana z tego tytułu może wynieść ok. 2 mld zł.


SONDA
Wczytuję sondę...

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Piłkarze Islandii mają problem. Z jedzeniem

/ jarmoluk/pixbay

Reprezentacja Islandii napotkała na nieoczekiwany problem przed mundialem w Rosji. Jest nim konflikt handlowy z Rosją, z powodu którego nie mogą zabrać ze sobą żadnych rodzimych produktów żywnościowych.

”Ograniczenia są częścią rosyjskiej odpowiedzi na sankcje z powodu wojny na Krymie, w których uczestniczy Islandia” - powiedziała kierownik reprezentacji Klara Bjarmarz.

Wyjaśniła, że ”okazało się, że będziemy skazani na zakupy żywności na miejscu. Jest to nieoczekiwany problem, ponieważ nie jesteśmy, a zwłaszcza nasi piłkarze, przyzwyczajeni do, diametralnie innej niż nasza, rosyjskiej diety. Dlatego też zabieramy dwóch kucharzy”.

Jeden z nich, włączony w ostatniej chwili do 50-osobowej ekipy właśnie z powodu tych kłopotów, jest z pochodzenia Rosjaninem.

”Sytuacja jest zupełnie inna od tej podczas mistrzostw Europy we Francji przed dwoma laty, gdzie cały zapas żywności przywieźliśmy z Islandii. Teraz, po przestudiowaniu rosyjskich restrykcji celnych, właściwe nie możemy zabrać nic” - wyjaśniła Bjarmarz w programie śniadaniowym islandzkiej telewizji RUV.

Islandczykom będzie brakowało głównie ryb - surowych, wędzonych i suszonych, tradycyjnych owczych serów oraz bardzo ważnego w ich diecie tranu.

Podczas euro we Francji dwa produkty islandzkie były zabronione z powodu embarga Unii Europejskiej. Były to mięsa i wędliny z wieloryba, na którego Islandia poluje wbrew protestom UE, oraz tran z tego zwierzęcia.

Reprezentacja wulkanicznej wyspy zamieszka w bazie w miejscowości Gelendżyk, w hotelu Nadieżda, a budżet islandzkiej federacji piłkarskiej (KSI) na mundial, z przygotowaniami i pobytem, to 900 milionów islandzkich koron czyli ok. 7,3 miliona euro.

Islandia wylosowała w fazie grupowej Argentynę, Chorwację i Nigerię.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl