Przyjaciel niepełnosprawnych

Jeana Vaniera, założyciela Arki i ruchu Wiara i Światło, spotkałem tylko raz w życiu, w Krakowie, na przełomie tysiącleci. Już wówczas był żywą legendą w wielu chrześcijańskich wspólnotach ukierunkowanych na wsparcie i przyjaźń z osobami niepełnosprawnymi.

Ja sam jako licealista i student w latach 90. poznałem choćby Wspólnotę Burego Misia z Kościerzyny i uczestniczyłem we wczasorekolekcjach dla osób niepełnosprawnych w Łaźniewie pod Warszawą. Byłem bliżej ciężaru życia tych ludzi i ich bliskich. Widziałem też wielką radość, jaką potrafią promieniować.

Jean Vanier pracę z osobami niepełnosprawnymi zaczął w połowie lat 60. XX w. W swoich książkach opisywał, że spotkał wówczas tych ludzi pozamykanych w oborach ze zwierzętami, bo rodziny się ich wstydziły. A nawet jeśli nie było tak źle, to bardzo często niepełnosprawni spędzali życie w izolacji od świata, stawali się wstydem i ciężarem dla bliskich. Dziś w naszym kręgu cywilizacyjnym sprawy mają się inaczej. Względem osób z niepełnosprawnościami dokonała się znaczna zmiana. Wiele jest jednak jeszcze do zrobienia. Nie przesadzajmy zatem z krytyką sejmowego protestu.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Katolicy – wielbiciele Putina

Rosną szeregi katolików i narodowców, którzy zażywają szczęścia obok lewicowców, udzielając wywiadów rosyjskiej propagandówce zwanej Sputnikiem. Ostatnio profesor Anna Raźny, działaczka katolicka i dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej na UJ, a w przeszłości członek władz różnych ugrupowań narodowych, postanowiła oświecić Polaków: „Polska musi się zwrócić w stronę Rosji i uznać fakt, że jest ona naszym sprzymierzeńcem, że na tym fundamencie możemy budować”…

Już wielokrotnie profesor Raźny zapowiadała, że Putin, niczym Mesjasz, odrodzi katolicyzm na zagniwajuszczim Zapadie, co powinno nas skłaniać do udzielenia mu wszechstronnego wsparcia. Na łamach konserwatyzmu.pl i Sputnika pisała o „Rosji, która wróciła do chrześcijaństwa i broni jego wartości nie tylko u siebie, ale także na forum międzynarodowym”. W odróżnieniu od USA, które podżegają Polskę do wojny z Rosją, jest ona „inicjatorem pokojowych procesów o znaczeniu światowym”. Teraz w Gruzji, na Krymie, w Donbasie i Syrii, ale to wynika przecież z tradycji wyzwalania uciemiężonych krajów przez Moskwę. Właśnie dowiedzieliśmy się, iż Armia Czerwona „wyzwoliła” nas w 1945 r. i Rosja domaga się jedynie uszanowania tego faktu. Wszystkiemu winien jest Okrągły Stół. Od niego zaczęła się prozachodnia propaganda w Polsce, która teraz przerodziła się w wojnę informacyjną władz przeciwko społeczeństwu polskiemu, któremu narzucono transatlantyzm. Jego pierwszym sukcesem było poparcie przez większość Polaków przystąpienia do NATO, które przecież ujawniło swe agresywne oblicze. Z tej perspektywy należy rozumieć, że gdybyśmy związali się z pokojową Rosją, nie byłoby rozkradzenia majątku narodowego. Okrągły Stół jawi się jako wynik atlantycko-zachodniego spisku. 
 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl