Masowe protesty kobiet w Hiszpanii

/ Zrzut ekranu z twitter.com

Kilkadziesiąt tysięcy kobiet wzięło udział w protestach na ulicach hiszpańskich miast przeciwko przemocy domowej. Uczestniczki manifestacji domagały się też od rządu większych wydatków na walkę z agresją wobec kobiet.

Według szacunków organizatorów w proteście w około 70 hiszpańskich miastach wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy kobiet. Jedna z największych manifestacji odbyła się w Madrycie przed siedzibą ministerstwa zdrowia. Uczestniczki stołecznej manifestacji skandowały hasła przeciwko przemocy domowej, m.in. “Ani jednej zabitej więcej!”, “Nasza walka trwa!”, “Wyszłyśmy na ulice!”.

Protest został zorganizowany przez około 300 organizacji feministycznych Hiszpanii. Poparły go również dwie główne centrale związkowe kraju: Powszechny Związek Robotników (UGT) i Komisje Robotnicze (CCOO), a także deputowani z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE) i Podemos.

Głównym postulatem protestujących było uwzględnienie przez rząd Mariano Rajoya w tegorocznym budżecie Hiszpanii kwoty 200 mln euro na działania służące walce z przemocą domową. Kwota ta ma być identyczna w ciągu najbliższych pięciu lat. Organizatorki protestu przypomniały, że w przyjętym we wrześniu przez Kongres Deputowanych tzw. Pakcie Przeciwko Przemocy Domowej rząd został zobowiązany do wypłat na działania związane z walką z agresją wobec kobiet środków na poziomie 200 mln euro. Tymczasem rządowy projekt tegorocznego budżetu przewiduje wydatki na rzecz walki z przemocą domową jedynie na poziomie 80 mln euro. Dokument ma być głosowany w hiszpańskim parlamencie 24 maja.

W 2017 roku na terenie Hiszpanii zostało zamordowanych przez swoich małżonków lub partnerów 48 kobiet. Ze statystyk policyjnych wynika, że 66 proc. z nich miało od 31 do 50 lat. Według hiszpańskich statystyk w latach 2003-2017 z rąk małżonków i partnerów śmierć poniosło ponad 920 kobiet. Najbardziej tragiczny był 2008 r., kiedy zginęło ich 79.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Ambasador USA w Polsce o wizach: "To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana"

Georgette Mosbacher / twitter.com/USAmbPoland

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher była gościem w programie radiowym RMF FM. Jej słowa napawają optymizmem, szczególnie jeżeli chodzi o temat najbardziej oczekiwany przez Polaków. Ambasador przyznała, że Polska powinna być objęta programem bezwizowym i postara się, by doszło do tego jak najszybciej.

W wywiadzie poruszono m.in. kwestię współpracy polsko-amerykańskiej. Podkreślono, że jest ona łatwiejsza, jeśli ludzie nie muszą występować o wizy. Ambasador pytana, czy sądzi, że w czasie jej misji w Polsce problem zostanie rozwiązany lub rozwiąże się sam, oceniła, że Polska powinna być objęta programem bezwizowym.

"Powiem tak. Jestem ambitna. Nie lubię przegrywać. Nie mogę usprawiedliwić faktu, że nie byliście dotąd objęci programem bezwizowym. Powinniście być"

- powiedziała Mosbacher.

Jak dodała, jej stanowisko w tej sprawie jest bardzo jasne, ale to nie wystarczy.

"Wiem, że sprawa zyskała teraz należną jej uwagę na wysokim szczeblu w Waszyngtonie. Mamy już plan działania, a skoro już powiedziałam, że zależy mi na wynikach, chcę go przedstawić i wprowadzić w życie. To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana, by ten program bezwizowy przeprowadzić"

- podkreśliła.

Ambasador pytana była również o możliwości budowy stałej amerykańskiej bazy w Polsce. "Nie sądzę, szczerze mówiąc, by akurat hasło Fort Trump było najważniejsze. Po prostu zostało rzucone. Natomiast z całą pewnością sprawie stworzenia stałej bazy przyglądamy się bardzo uważnie" - zaznaczyła.

- Staramy się zrozumieć i przeanalizować, jak mogłaby wpisać się w amerykańską politykę obrony i odstraszania w regionie. Wiem, że USA chcą zrobić wszystko, co w naszej mocy, by nasze relacje wzmocnić, by wzmocnić ich znaczenie w NATO. Mogę powiedzieć, że sprawa ma duże poparcie. Czym to się finalnie zakończy, nie wiem, ale w ciągu kilku miesięcy czegoś się dowiemy 

- mówiła Mosbacher.

"Mogę powiedzieć z dużym przekonaniem, że Polska otrzyma wiele z tego, czego oczekuje. Siła militarna Polski jest po prostu w interesie obu naszych krajów"

- zapewniła ambasador.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl