Rosja: trują bezdomne psy przed mundialem

/ youtube.com/printscreen

Stowarzyszenie "Otwarte klatki" alarmuje o eliminowaniu w rosyjskich miastach bezdomnych zwierząt, by oczyścić ulice przed mistrzostwami świata w piłce nożnej. Obrońcy praw zwierząt apelują do FIFA o natychmiastową reakcję.

W sieci pojawił się film stowarzyszenia "Otwarte klatki", przedstawiający przerażające sceny z ulic rosyjskich miast, które niedługo gościć będą kibiców piłki nożnej. Aktywiści zarejestrowali konające w męczarniach psy. Obraz ma być efektem prowadzonej przez władze akcji oczyszczania ulic.

- Stop rzezi bezdomnych psów. Domagamy się dodania do kodeksu etycznego FIFA zapisu regulującego kwestie dobrostanu zwierząt. Nadzorowane przez FIFA mistrzostwa świata w piłce nożnej to jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych na świecie. Słuszne jest założenie, że impreza zrzeszająca tak wielu wybitnych sportowców powinna być przykładem do naśladowania i inspirować do bycia lepszym człowiekiem

- piszą w petycji do przewodniczącego FIFA uczestnicy międzynarodowej kampanii prowadzonej przez organizację Anima International.

- Zamiast tego, wokół mundialu narastają kontrowersje związane z coraz częstszymi doniesieniami na temat masowego uśmiercania bezdomnych psów, kotów oraz dzikich ptaków w państwach wyznaczonych do zorganizowania imprezy. Zdjęcia trutych psów, których ciała traktowane są jak śmieci obiegły już cały świat i wywołały oburzenie dużej części społeczeństwa. Obława nie powinna być traktowana jako sposób na rozwiązanie problemu bezdomności zwierząt. Tym bardziej przerażające jest to, że okrutne praktyki "oczyszczania" miast są często wspierane przez lokalne władze 

- napisano w petycji.

- Jako główny organ zarządzający Mistrzostwami Świata, FIFA musi wziąć odpowiedzialność za śmierć tysięcy bezdomnych zwierząt. To ona wybiera kolejnych gospodarzy imprezy i ma za zadanie dbać o dobre imię piłki nożnej. Dlatego też wzywamy zarząd FIFA do podjęcia działań mających na celu zatrzymanie trwającej w Rosji masakry oraz zapobieganie podobnym sytuacjom w przyszłości

- zaapelowano w dokumencie.

 

Źródło: wprost.pl, youtube.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybuch podczas wystąpienia prezydenta

/ twitter.com/printscreen

Podczas wystąpienia wyborczego prezydenta Zimbabwe Emmersona Mnangagwy doszło do eksplozji, w której ucierpiało pięć osób; szef państwa, któremu nic się nie stało, został ewakuowany w bezpieczne miejsce - poinformował prezydencki rzecznik.

Media państwowe określiłyi incydent na południu kraju jako próbę zamachu na życie prezydenta.

- Na stadionie w Bulawayo miał miejsce incydent, gdy prezydent występował na wiecu. Obecnie jest to sprawa dla policji 

- poinformował rzecznik Mnangagwy George Charamba, dodając, że szef państwa "jest bezpieczny w siedzibie lokalnych władz".

Charamba przekazał, że w sprawie incydentu wszczęto już dochodzenie, oraz przypomniał, że zamachy na życie 75-letniego Mnangagwy, weterana zimbabweńskiej polityki, organizowano już wielokrotnie.

Jak zauważa Reuters, liczące ok. 1,2 mln mieszkańców Bulawayo, drugie pod względem wielkości miasto Zimbabwe, od lat uznawane jest za bastion opozycji.

Jak podało cytowane przez Reutera źródło zbliżone do Mnangagwy, na skutek wybuchu lekko ranny został wiceprezydent Constantino Chiwenga i jego żona; obrażenia miał odnieść także komisarz polityczny rządzącej partii ZANU-PF (Afrykański Narodowy Związek Zimbabwe - Front Patriotyczny) Engelbert Rugeje. Według dziennika "Zimbabwe Herald" ranny w nogi został drugi wiceprezydent Kembo Mohadi i obrażenia odniosła minister ochrony środowiska, zasobów wodnych i klimatu Oppah Muchinguri-Kashiri.

Z opublikowanego przez państwowe media nagrania wideo wynika, że do eksplozji doszło w pobliżu prezydenta, gdy ten machał do tłumu po zakończonym wystąpieniu.

Według świadków, na których powołuje się agencja Associated Press, wybuch nastąpił krótko po tym, gdy prezydent zakończył swoje wystąpienie i schodził ze sceny. Na opublikowanym w internecie nagraniu wideo widać, jak Mnangagwa macha ręką do tłumu, obraca się i zaczyna iść w kierunku namiotu dla VIP-ów, a po kilku sekundach dochodzi do eksplozji i zaczynają unosić się kłęby dymu.

Według Charamby prezydentowi towarzyszyło na wiecu dwóch jego zastępców.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl