Tragiczny wypadek na przejeździe. WIDEO

/ czestochowa.slaska.policja.gov.pl

Policjanci z Częstochowy wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia, do którego doszło w Blachowni na przejeździe kolejowym. Z ustaleń śledczych wynika, że kierujący seatem ominął opuszczoną półzaporę i zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem towarowym. 46-latek zmarł w szpitalu. Na nagraniu z monitoringu widać, jak groźne było to zdarzenie. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.

Do zdarzenia doszło w Blachowni, 11 maja br., na przejeździe kolejowym tuż przy skrzyżowaniu ulic Konopnickiej i Kawowej. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że kierujący seatem ibizą wjechał na tory od ulicy Konopnickiej, mimo opuszczonych półzapór, zderzając się z jadącym od Lublińca pociągiem towarowym. 46-latek jadący seatem i 33-letni pasażer tego auta zostali przewiezieni do szpitala. Niestety starszy z mężczyzn zmarł.

Dokładne okoliczności tego tragicznego wypadku wyjaśniają policjanci w wydziału kryminalnego częstochowskiej komendy, wspólnie z prokuratorem.

Za zgodą Prokuratury Rejonowej w Częstochowie policja opublikowała nagranie z monitoringu z miejsca zdarzenia, apelując jednocześnie o zachowanie szczególnej ostrożności. Zobacz film.

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uparci imigranci. Malta nie chce ich przyjąć, ci nie dają za wygraną – koczują w pobliżu wyspy

/ By Ggia - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=45303282

Premier Malty Joseph Muscat wezwał załogę statku organizacji pozarządowej Lifeline, stojącego na Morzu Śródziemnym z ponad 200 uratowanymi migrantami, aby opuściła jego wody. Wezwanie to wytłumaczył chęcią uniknięcia "eskalacji" kryzysu.

Malta nie chce wpuścić statku do swego portu, o co zwróciły się do niej władze Włoch, które również ogłosiły, że go nie wpuszczą. Zamknięcie włoskich portów dla jednostek organizacji pozarządowych ratujących migrantów to rezultat zaostrzenia polityki nowego rządu Włoch, który tłumaczy, że nie pozwoli na to, by kraj był osamotniony wobec ich napływu. Organizacjom zarzuca zaś sprzyjanie nielegalnej imigracji.

Wczoraj rząd Malty oświadczył, że nie ma kompetencji do tego, by przyjąć statek w swoim porcie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Gorąco na morzu. Malta i Włochy kłócą się o kolejny statek

Dzień później premier Muscat poinformował: 

Lifeline naruszył reguły lekceważąc włoskie wytyczne na obszarze operacji niesienia pomocy u brzegów Libii.

Tym samym odniósł się do zaleceń władz Włoch, które wezwały, by statki nie wypływały po migrantów w kierunku libijskich wybrzeży. Statek - dodał szef rządu Malty - "powinien zmienić swoją pozycję i skierować się do swego zasadniczego celu, by zapobiec eskalacji". Muscat oświadczył, że mimo iż na Malcie "nie spoczywa żadna odpowiedzialność", dostarczyła statkowi "zapasy humanitarne", a wojsko udzieliło pomocy jednej osobie na pokładzie.

Wciąż nie ma rozwiązania sytuacji, w jakiej jest znajdujący się na morzu statek, który w czwartek na wodach libijskich zabrał na pokład ponad 200 migrantów; są wśród nich kobiety i dzieci. Jednostka stoi w połowie drogi między Maltą a Libią. Załoga czeka na decyzję, do jakiego portu ma się skierować. To drugi taki kryzys w czerwcu, po tym wokół statku "Aquarius" z 629 migrantami, którego nie przyjęły ani Włochy, ani Malta. Ostatecznie wpłynął do Walencji w Hiszpanii.

Szef MSW Włoch Matteo Salvini utrzymuje, że Lifeline bezprawnie posługuje się holenderską banderą i prowadzi operacje na morzu łamiąc obowiązujące reguły. Jego zdaniem statek należy skonfiskować, a jego załogę osądzić.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl