Prowokacja goni prowokację. MAMY DOWÓD! Te zdjęcia nie pozostawiają złudzeń

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Przed budynkiem Sejmu od środy trwa protest tzw. obrońców demokracji. Trwa, choć jego uczestników można już liczyć na palcach jednej ręki. Tymczasem cały czas pojawiają się nowe fakty ws. opisywanego na naszych łamach incydentu z udziałem działaczki Obywateli RP. Jej twarz, podobnie jak wielu innych stałych bywalców ulicznych zadym, nasi Czytelnicy znają już bardzo dobrze. Okazuje się, że nasi fotoreporterzy dokładnie rok temu uchwycili na zdjęciach moment, do złudzenia przypominający obecną prowokację.

Na przedziwny zbieg okoliczności zwracał uwagę już wczoraj prezydencki fotograf, który wśród protestujących zwrócił uwagę na pewną kobietę... Jej twarz naszym Czytelnikom jest bardzo dobrze znana. To „bohaterka” zamieszania przed Sejmem, o którym informowaliśmy wczoraj. Na nagraniu widać leżącą na chodniku kobietę, działaczkę Obywateli RP, która awanturuje się z policją.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Dzień świstaka”! Obrończyni demokracji odstawia dokładnie tę samą szopkę, co rok temu

Jak przypomina prezydencki fotograf Jakub Szymczuk, ta sama kobieta dokładnie tak samo zachowywała się rok temu...  Przeglądając archiwalne zdjęcia w naszej footobazie również natrafiliśmy na serię zdjęć ukazujących niemalże identyczną scenę: ta sama działaczka Obywateli RP 20 lipca 2017 roku prowokując funkcjonariuszy policji ostatecznie została przez nich wyniesiona z miejsca manifestacji.

Co ciekawe, zdjęcia z tego incydentu „ozdobiły” okładkę „The Wall Street Journal”. Jak wynika z naszych ustaleń tym razem również próbowano nagłaśniać cały „spektakl”.
 
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że całą „scenkę” nagrywała m.in. poseł Joanna Scheuring-Wielgus, a film z tego incydentu szybko trafił na sympatyzujące z totalną opozycją konta na Twitterze i Facebooku. Nagranie zostało opatrzone hashtagami odwołującymi się do instytucji europejskich oraz zagranicznych mediów. Internauci nie mają wątpliwości, że nagranie ma na celu zwrócenie uwagi „zagranicy” na rzekomo spontaniczne akcje „ulicy”.
 
To jeszcze nie wszystko. Maciej Marosz zwrócił uwagę, że osobą na nagraniu jest Iwona Wyszogrodzka, działaczka Obywateli RP i stała uczestniczka demonstracji KOD-u. To właśnie ona w grudniu 2017 roku ubliżała poseł Krystynie Pawłowicz. Co ciekawe Wyszogrodzka przez lata związana związana była z TVN.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Filmem z awantury przed Sejmem chcą zainteresować zagranicę! Na jaw wychodzą NOWE FAKTY
 

Źródło: niezalezna.pl


SONDA
Wczytuję sondę...

Tagi
Wczytuję komentarze...

Ambasador USA w Polsce o wizach: "To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana"

Georgette Mosbacher / twitter.com/USAmbPoland

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher była gościem w programie radiowym RMF FM. Jej słowa napawają optymizmem, szczególnie jeżeli chodzi o temat najbardziej oczekiwany przez Polaków. Ambasador przyznała, że Polska powinna być objęta programem bezwizowym i postara się, by doszło do tego jak najszybciej.

W wywiadzie poruszono m.in. kwestię współpracy polsko-amerykańskiej. Podkreślono, że jest ona łatwiejsza, jeśli ludzie nie muszą występować o wizy. Ambasador pytana, czy sądzi, że w czasie jej misji w Polsce problem zostanie rozwiązany lub rozwiąże się sam, oceniła, że Polska powinna być objęta programem bezwizowym.

"Powiem tak. Jestem ambitna. Nie lubię przegrywać. Nie mogę usprawiedliwić faktu, że nie byliście dotąd objęci programem bezwizowym. Powinniście być"

- powiedziała Mosbacher.

Jak dodała, jej stanowisko w tej sprawie jest bardzo jasne, ale to nie wystarczy.

"Wiem, że sprawa zyskała teraz należną jej uwagę na wysokim szczeblu w Waszyngtonie. Mamy już plan działania, a skoro już powiedziałam, że zależy mi na wynikach, chcę go przedstawić i wprowadzić w życie. To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana, by ten program bezwizowy przeprowadzić"

- podkreśliła.

Ambasador pytana była również o możliwości budowy stałej amerykańskiej bazy w Polsce. "Nie sądzę, szczerze mówiąc, by akurat hasło Fort Trump było najważniejsze. Po prostu zostało rzucone. Natomiast z całą pewnością sprawie stworzenia stałej bazy przyglądamy się bardzo uważnie" - zaznaczyła.

- Staramy się zrozumieć i przeanalizować, jak mogłaby wpisać się w amerykańską politykę obrony i odstraszania w regionie. Wiem, że USA chcą zrobić wszystko, co w naszej mocy, by nasze relacje wzmocnić, by wzmocnić ich znaczenie w NATO. Mogę powiedzieć, że sprawa ma duże poparcie. Czym to się finalnie zakończy, nie wiem, ale w ciągu kilku miesięcy czegoś się dowiemy 

- mówiła Mosbacher.

"Mogę powiedzieć z dużym przekonaniem, że Polska otrzyma wiele z tego, czego oczekuje. Siła militarna Polski jest po prostu w interesie obu naszych krajów"

- zapewniła ambasador.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl