Opole: Biskup Czaja prosi o wybaczenie za przestępstwa popełnione przez księży

Prymas Polski i bp Andrzej Czaja / twitter.com/screenshot/@bpAndrzejCzaja

Przepraszamy was i prosimy o wybaczenie ciężkich grzechów naszych - napisał w liście do wiernych biskup ordynariusz Diecezji Opolskiej ks. Andrzej Czaja, zwracając się do ofiar przestępstw seksualnych, których sprawcami byli duchowni z terenu diecezji.

List pasterski biskupa będzie odczytany we wszystkich kościołach diecezji. W piśmie biskup Czaja odnosi się do informacji na temat przypadków przestępstw seksualnych, których sprawcami są osoby duchowne.

Do świętości w życiu zobowiązani są nade wszystko kapłani jako ci, którzy od dnia święceń są reprezentantami Boga i Kościoła oraz osoby konsekrowane, które od dnia ślubów mają być w świecie znakami Królestwa Bożego. Dlatego bardzo nas bolą i zasmucają doniesienia o gorszącym życiu i postępowaniu jednych i drugich. Ostatnio przychodziły z Austrii, Chile, Stanów Zjednoczonych i Irlandii, Anglii i Niemiec. Są też doniesienia o nadużyciach seksualnych duchownych wobec małoletnich w naszym kraju. (...) Niestety muszę z bólem i przykrością wyznać, że także w szeregach duchowieństwa kościoła opolskiego znaleźli się kapłani, którzy się sprzeniewierzyli swojemu powołaniu. Wieść o tym przekazana kapłanom podczas konferencji rejonowych poruszyła wszystkich do głębi

- napisał biskup.

Jesteśmy pełni bólu, zawstydzeni i bezradni wobec krzywdy, która już się dokonała i której nie da się naprawić. Wołamy do Boga o zmiłowanie i szczególne błogosławieństwo i opiekę bożą dla wszystkich cierpiącymi z tego powodu. Przepraszamy was i prosimy o wybaczenie nam ciężkich grzechów naszych. Dotąd orzeczono i uznano winę sześciu kapłanów diecezji opolskiej, którzy dopuścili się co najmniej raz aktu wykorzystania seksualnego wobec osoby małoletniej (...). Trzech z naszych kapłanów usłyszało już definitywny wyrok. Jeden już został wydalony ze stanu duchownego i toczy się jego proces przed sądem państwowym. Dwóch zostało skazanych prawomocnym wyrokiem na kary pozbawienie wolności - jeden w zawieszeniu, a drugi odbywa karę w więzieniu. Wyrok czwartego nie jest jeszcze prawomocny. W stosunku do tych trzech toczy się postępowanie zarządzone przez Kongregację Nauki Wiary. W odniesieniu do dwóch innych orzeczono przedawnienie winy, ale Kongregacja nałożyła pokute, bo - jak pisze papież Franciszek - "rany się nie przedawniają". Jednego z oskarżonych księży Kongregacja uznała za niewinnego

- wyjaśnia bp Czaja.

Wierni zostali poinformowani, że w ostatnim czasie kuria przyjęła trzy kolejne doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez kapłana diecezji opolskiej. W tej sprawie dobiega końca postępowanie wstępne i sprawa zostanie przekazana do prokuratury i Kongregacji.

Biskup Czaja poinformował też w liście o przygotowywanym specjalnym programie prewencji, który będzie wdrażany na terenie Metropolii Górnośląskiej. Przewiduje on m.in. przygotowanie procedur postępowania z duchownym, który został skazany za przestępstwa seksualne przez świeckie sądy, ale w sprawach jego posługi duchownej nie zapadła jeszcze decyzja Watykanu. Procedury te mają służyć temu, by ów duchowny - jak to określono - "w przestrzeni publicznej nie dawał nikomu zgorszenia".

W liście biskup przyznaje, że przypadki nadużyć ze strony duchownych mogły naruszyć zaufanie wiernych.

Mam jednak nadzieję, że tym bardziej otoczycie nas modlitwą. Bardzo was o to proszę. Jesteśmy przecież z was wzięci i wam dani na drogę zbawienia. Bardzo potrzebujemy waszej modlitwy i wielorakiego wsparcia w dziele nawrócenia i odnowy na rzecz świętości i posługiwania

- zwraca się biskup do adresatów listu.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rowerowy złodziej zatrzymany

Wpadł złodziej rowerów / dolnoslaska.policja.gov.pl

Policjanci z komendy miejskiej we Wrocławiu, realizując czynności operacyjne, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o 26 kradzieży, w tym 11 kradzieży rowerów z terenu miasta. Działając w tej sprawie funkcjonariusze odzyskali już skradziony sportowy jednoślad o wartości ponad 10 tys. złotych. Okazało się, że sprawca kradł również torebki oraz plecaki, a następnie wykorzystywał znajdujące się wewnątrz karty bankomatowe i płacił zbliżeniowo za swoje zakupy.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław - Śródmieście współdziałając z policjantami pionu kryminalnego z wrocławskiej komendy miejskiej, namierzyli mężczyznę podejrzanego o liczne kradzieże mienia. Okazał się nim 28-latek przebywający aktualnie na terenie miasta.

Policjanci mając podejrzenia od pewnego czasu obserwowali mężczyznę mogącego mieć związek z kradzieżami. Funkcjonariusze ustalili, że przebywa on w jednym z miejscowych hosteli. Tam też dokonali jego zatrzymania, ujawniając przy 28-latku też blisko 20 porcji amfetaminy oraz przedmioty mogące służyć do popełniania przestępstw i wykroczeń.

Sprawdzenia potwierdziły, że jest również osobą poszukiwaną listem gończym.

Po dalszych czynnościach okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie 11 kradzieży jednośladów z terenu Wrocławia o łącznej wartości ponad 27 tysięcy złotych. Podejrzany oprócz rowerów kradł również damskie torebki z zawartością, plecaki oraz telefony. W przestępczym procederze miał dostęp do portfeli z pieniędzmi, dokumentów, a także kart bankomatowych. Skradzionymi kartami bankomatowymi dokonał co najmniej 10 nieuprawnionych transakcji zbliżeniowych.

Potwierdzono też, że 28-latek kradł rowery za pomocą nożyc, po czym sprzedawał je przypadkowym osobom lub oddawał do lombardu. Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczał na własne potrzeby.

Właśnie w jednym z takich punktów policjanci pionu operacyjnego z Wrocławia odzyskali sportowy rower o wartości ponad 10 tysięcy złotych, który następnie przekazali jego właścicielce. Kobieta nie kryła zadowolenia ponieważ zawodowo wykorzystuje swój jednoślad do treningów i rywalizacji wśród profesjonalistów. Tylko w tym roku, na odzyskanym rowerze, zdobyła I miejsce w Mistrzostwach Polski w Kryterium Ulicznym, w kategorii do 23 lat.

Zatrzymany przez policjantów 28-latek, trafił prosto do aresztu i usłyszał 26 zarzutów. Przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych czynów. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl