Lekcja kremlowskiej dyplomacji

Ciekawego wywiadu udzielił „Kommiersantowi” ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andrejew. Jak podaje serwis EastObserver, deklaruje w nim, że Moskwa gotowa jest na „normalne, pragmatyczne relacje” z Polską, ale najpierw Warszawa „musi spełnić warunki”. Jakie?

Ano mamy m.in. „przestać zgłaszać wobec Rosji nieuzasadnione pretensje” i zaakceptować, że w wielu sprawach Polska „nie znajdzie z Rosją porozumienia”. Mamy także „nie dopuszczać oskarżeń wobec Rosji ani w słowach, ani działaniach”. Do tego rozmawiać z Rosją w „sposób taktowny” i – oczywiście – zrezygnować z dostępu do rosyjskich archiwów. Żeby było bezczelniej, Andrejew mówi, że w sprawie sowieckich obelisków Moskwa postrzega postawę Polaków jako „bluźnierczą” i „głęboko obraźliwą”. „Nie zapomnimy i nie przebaczymy” – dodaje. Czyli nic, tylko powinniśmy natychmiast się poddać.

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Idź i głosuj!

Wielokrotnie na łamach „GPC” pisałem, jak ważne są zbliżające się wybory samorządowe. Ich wynik bezpośrednio wpłynie na jakość życia lokalnych społeczności oraz zdecyduje o rozwoju gmin, powiatów i miast. To tu trafiają największe środki z budżetu państwa i to w tych lokalnych ojczyznach o sposobie ich wydawania decydują samorządowcy, prezydenci, wójtowie i burmistrzowie.

Można te pieniądze wydać na rozwój, inwestycje, tworzenie nowych miejsc pracy. Albo zaspokoić potrzeby lokalnych kacyków, którzy rządzą czasami od paru dekad. Można np. wydać 320 tys. zł na milion gazet zamówionych tuż przed wyborami przez Urząd Marszałkowski w Krakowie i promować panów z koalicji PO-PSL startujących do sejmiku województwa. A można te pieniądze spożytkować na bieżące potrzeby Krakowa, jak budowa nowych żłobków, przedszkoli czy np. na walkę ze smogiem. Wszystko można, jednak nic się nie zmieni, jeżeli przy władzy zostaną ci, którzy patrzą tylko na załatwienie swoich szemranych interesów. Polacy muszą zrozumieć, że budowę IV RP należy rozpocząć od podstaw, od zmiany w samorządach. Bo tam, na dole, buduje się zaufanie do prawa, do władzy, a na końcu do państwa.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl